Po raz kolejny mam przyjemność uczestniczyć w akcji "W 80 blogów dookoła świata". Tym razem na tapetę wzięliśmy desery z różnych stron świata. Jak wiecie, tematy kulinarne są mi szczególnie bliskie; nie mogłam sobie odmówić przyjemności uporządkowania listy moich ukochanych yunnańskich deserów. Przynajmniej niektóre z nich mogą się Wam wydać zaskakujące. Mam też nadzieję, że zrozumiecie, jak wielkim poświęceniem była dla mnie rezygnacja z czekolady, kukułek i tortów na rzecz takich deserów. I jak wiele samozaparcia i cierpliwości trzeba było, by część z tych deserów przestała mnie straszyć po nocach, a zaczęła mi smakować... Wszystkie te desery to pozycje, które można znaleźć w knajpach albo na specjalnych deserowych straganach; w domach się ich w większości nie przyrządza.
Nie chcąc faworyzować żadnej pozycji, postanowiłam ułożyć przekąski alfabetycznie. Nie obślińcie klawiatury!
Budyń ryżowy 米哺/布
Kunmińska przekąska. Zrobiony z mleka, mąki ryżowej i cukru jest dokładnym odpowiednikiem naszego budyniu: gęsty, lepki, słodki, nadający się do jedzenia łyżeczką. W tutejszej tradycji gotuje się go w kamionkowych garnuszkach, do których mniej przywiera.
Chrupiące jaskółcze gniazda 燕窩酥
Czyli przekąska będąca czymś między naszymi faworkami, a ciastem francuskim. Więcej pisałam o nich
tutaj.
Ciastka księżycowe z szynką 火腿月饼
Czyli ciastka z nadzieniem z piekielnie słonej suszonej szynki wymieszanej z cukrem/miodem. O tym, skąd się ten nietypowy przysmak wziął i czy naprawdę ktoś to w ogóle je, pisałam
tutaj. Ciekawostka: choć ciastka księżycowe są tradycyjną przekąską z okazji Święta Środka Jesieni, te tradycyjne, szynkowe, można w Kunmingu kupić cały rok.
Ciba (czyt.cyba) 糍粑
Placuszki utłuczone z ugotowanego wcześniej na parze kleistego ryżu; wkład mniejszości etnicznych w yunnańską kulturę. Ja się z nimi zetknęłam po raz pierwszy podczas obchodów Nowego Roku ludu Hani. O obchodach i placuszkach możecie więcej poczytać
tutaj.
Cukierki dzyń dzyń 丁丁糖
Twarde jak skała cukierki maltozowo-sezamowe. Przepyszne! Pisałam o nich więcej
tutaj.
Cukierki z mączki sojowej 豆末糖
Ta sama mączka,
w której można obtoczyć tangyuany, może służyć do wyrobu cukierków. Soję najpierw się piecze, a następnie mieli na mąkę. Ta zaś, wymieszana z maltozą i poddana działaniu wysokiej temperatury i wielokrotnemu składaniu, tworzy klejące się do rąk i zębów, lekko mączne, wielowarstwowe cukierki.
Faluda 泡鲁达
Choć pierwotnie pochodzi raczej z okolic Indii, jest też ukochanym deserem yunnańskiego ludu Dai. W każdej dajskiej knajpie znajdziemy mniej lub bardziej skomplikowaną wersję tej przekąski/napitki. Pisałam o niej więcej
tutaj.
Grillowane "kawałki przynęty" 烧饵块
Czyli placuszki ryżowe pieczone na grillu, posmarowane sosami i często z nadzieniem w postaci długiego "pączka" youtiao. Więcej pisałam o nich
tutaj. A o tym, skąd się wzięła nazwa -
tutaj.
Kandyzowana beninkaza szorstka 冬瓜蜜饯
W Polsce kandyzuje się cytrusy, wiśnie, pigwy... i chyba niewiele poza tym, prawda? Przynajmniej ja się nie spotkałam. W Azji zobaczyłam jeszcze kandyzowany imbir. Ale bodaj tylko Yunnańczycy mogli wpaść na pomysł ukandyzowania czegoś, co jest podobne raczej do dyni... Jest to tradycyjna przekąska z Yuxi.
Kisiel lotosowy z ciastem ryżowym 调糕藕粉
Kisiel lotosowy to
kisiel ze sproszkowanego kłącza lotosu z małym dodatkiem cukru. Tak się go jada w domach. Kiedy zaś idzie się na deser "na miasto", w knajpie dodaje się doń ugotowane wcześniej na parze ciasto ryżowe, a także rodzynki, cukier różany, sezam i całą gamę innych dodatków. Solidnie wymieszane nie jest już ani tak suche jak ciasto ryżowe, ani tak lejące jak kisiel. Jest idealne. Więcej możecie poczytać o nim
tutaj.
Korzeń orchidei 蘭花根
Oczywiście nie chodzi o prawdziwy korzeń, a o ciasteczka, które kształtem skojarzyły się Yunnańczykom z tymi korzeniami. Są to malutkie kawałki ciasta, smażone w głęboki tłuszczu i szczelnie obsypane cukrem.
Kruche baozi 破酥包子
Baozi, czyli nadziewane drożdżowe kluski gotowane na parze, znane są w całych Chinach. Wkładem Yunnańczyków są tzw. kruche baozi, do których ciasto przyrządza się ze smalcem. Dzięki temu robią się wielowarstwowe jak ciasto francuskie; od zwykłych różnią się zarówno smakiem, jak i konsystencją. Do moich ukochanych deserów należą kruche baozi ze słodkim nadzieniem fistaszkowym, sezamowym albo z ziaren perilli.
Kwiatowe ciasteczka 鲜花饼
Różany, jaśminowy czy chryzantemowy farsz w tutejszej wersji francuskiego ciasta - to chyba moje największe kunmińskie zaskoczenie. Zwłaszcza, że nie nauczyli się ich Yunnańczycy robić od Francuzów czy innych obcokrajowców; wpadli na ten pomysł całkiem sami! Więcej pisałam o nich
tutaj.
Lwie ciacho 獅子糕
Kolejna przekąska na bazie ryżu i cukru. Przedstawiając je Polakom zazwyczaj mówię, żeby sobie wyobrazili flipsy kukurydziane, będące jednocześnie mordoklejkami. Brzmi ciekawie, prawda? Więcej pisałam o nim
tutaj.
Nowoczesne placki 摩登粑粑
Czyli najbliższa drożdżówce rzecz w całych Chinach. Skąd się wzięła i co nasze placki mają wspólnego z Ameryką - to już zupełnie inna historia. Którą zresztą opowiedziałam
tutaj.
Placki z Guandu 官渡粑粑
Pszeniczne... hmmm... drożdżówki, tak, to chyba najlepsza nazwa. Nadziewane na słodko: pastą fasolową, pastą sezamową, fistaszkami itp. Więcej o nich i o części Kunmingu, z której pochodzą, pisałam
tutaj.
Placki z Xizhou 喜洲粑粑
Czyli kruchutkie placki, opiekane z dwóch stron naraz, a nadziewane na słodko lub słono. Więcej pisałam o nich
tutaj.
Powracające ciastka 回饼
Ciastka na bazie drożdży, sody i amoniaku, doprawione solą i pieprzem syczuańskim (!). Pisałam o nich więcej
tutaj.
Ryż dmuchany 米花糖
Chyba wszyscy pamiętamy tę przekąskę z dzieciństwa. Tyle, że tutaj często ryż taki nie jest podawany w formie sypkiej, a sklejony w ryżowe kulki przy pomocy karmelu lub maltozy.
Ryż w ananasie 菠萝饭
Czyli przyprawiony na słodko ryż kleisty, ugotowany i podany w wydrążonym ananasie. Dokładny opis wraz z przepisem znajdziecie
tutaj.
Ser
W Yunnanie dwa typy sera jada się na słodko: rushan 乳扇 "mleczny wachlarz", czyli dalijski ser podpuszczkowy jest grillowany, a potem smarowany słodkimi dodatkami i podawany na patyku. Pisałam o nim więcej
tutaj. Drugim podawanym na słodko serem jest twaróg z jaczego mleka, podgrzewany i obficie posłodzony cukrem, dostępny w każdej porządnej tybetańskiej knajpie.
"Słodka wódka" 甜白酒
Dawniej - produkt uboczny produkcji wódki ryżowej. Obecnie - bardzo popularna przekąska. Jest to podfermentowany ryż (najczęściej kleisty) w formie półpłynnej, razem z ziarenkami, słodki i lekko alkoholowy (1,5-2%). W sklepach można ten deser nabyć w słoikach, ale najlepsze "słodkie wódki" jakie jadłam, pochodziły od wiejskich bimbrowników. Co za rozkosz! Smak podobny do "winka", które Mama robiła dla mnie z drożdży podczas robienia ciasta drożdżowego. Lekko musujące, słodkie...
Słodką wódkę można spożywać na zimno bądź gorąco, samą lub z dodatkami. W Yunnanie popularnym dodatkiem są kluseczki ryżowe
tangyuan. Podawana na ciepło słodka wódka jest doskonałym lekarstwem na dolegliwości kobiece.
Tangyuany w mączce sojowej 豆面汤圆
Tangyuany to kluski z mąki z kleistego ryżu i wody, które mogą być albo malutkimi kluseczkami, albo większymi, nadziewanymi na słodko knedelkami. Gotuje się je w gorącej wodzie i już są gotowe. W Kunmingu podaje się je tradycyjnie albo w "słodkiej wódce" albo obtoczone mączką sojową, w sosie na bazie brązowego cukru.
Tofudyń 甜豆花
Przyjaciółka ochrzciła tak tofu o miękkiej konsystencji (tzw.
kwiat sojowy), przyrządzone na słodko. Czyli z cukrem, kandyzowanymi owocami, sezamem czy innymi fistaszkami.
Woda papajowa 木瓜水
Czyli napój, który nie tylko nie jest wodą, a raczej galaretką, a w dodatku nie ma nic wspólnego z papają, bo robiony jest ze wzdętki miechunkowej. A o co w tym wszystkim chodzi, pisałam dokładnie
tutaj.
Zimny kleik ryżowy 冰稀飯
To przekąska, która pochodzi z Yunnanu, a najpopularniejsza jest w Mengzi, w „województwie” Honghe. Jest to, jak sama nazwa wskazuje, kleik ryżowy, podawany na zimno. Są dwie podstawowe wersje smakowe: słodka i słona, przy czym osobiście uważam, że ta słona to kompletna pomyłka. W wersji słodkiej smak bierze się z czerwonej fasolki azuki, czasem dodane są inne słodkości - prażone fistaszki, sezam, rozpuszczony w wodzie brązowy cukier, kandyzowane owoce itp. Więcej pisałam o tym
tutaj.
Zupy mleczne
Chińczycy nie pijają mleka. To jest teoria. W praktyce na przykład w Kunmingu z dawien dawna ulubioną przekąską dzieci i dorosłych były zupy mleczne z rozmaitymi wkładkami. Najpopularniejsze to
zupa mleczna z mahua oraz
zupa mleczna z erkuajami, obie solidnie posłodzone.
Spojrzałam na ten cokolwiek przydługi wpis i nagle zrozumiałam, dlaczego nigdy mi się nie udało w Yunnanie przejść na dietę...
Poniżej znajdziecie linki do pyszności z innych krajów. Jeśli zaś spodobała Wam się nasza akcja i chcielibyście dołączyć, piszcie na adres: blogi.jezykowe1@gmail.com
FRANCJA: Français mon amour -
Francuskie słodkości; Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim -
Słodki Paris-Brest; Madou en France -
Crème brulée bez mleka
GRUZJA: Gruzja okiem nieobiektywnym -
Orzechowe desery
HISZPANIA: Hiszpański na luzie -
Przepis na pyszny i prosty hiszpański placek: coca de llanda z Walencji
IRLANDIA: W Krainie Deszczowców -
Jakimi deserami zajadają się Irlandczycy
KIRGISTAN: Enesaj.pl -
Czak-czak, czyli na słodko od Podlasia do Azji Środkowej
NIEMCY: Niemiecki po ludzku -
Ulubiony deser; Językowy Precel -
Niemieckie desery i ciasta
ROSJA: Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim -
Desery najbardziej popularne w Rosji
STANY ZJEDNOCZONE: Specyfika języka -
Amerykańskie pączki z dziurką
TANZANIA: Suahili online -
Ulubiony tanzański deser
TURCJA: Tur-Tur Blog -
Mój ulubiony turecki deser; Turcja okiem nieobiektywnym -
Kraina lodów
WIELKA BRYTANIA: Angielska Herbata -
Słodka kwintesencja brytyjskiej sztuki kulinarnej
WŁOCHY: Studia, parla, ama -
Słodko, coraz słodziej