Mając nadzieję, że unikniemy tłumów, na następną wycieczkę wybraliśmy się hen, daleko, tam, gdzie nie dojeżdża szybka kolej. Ba, nawet zwykła kolej (czyli tzw. pociągi z zieloną skórką 绿皮火车) tam nie dociera. Można za to w trzy godzinki dojechać z Kunmingu autokarem, co jednak jest bardziej uciążliwe niż pociąg, więc te miejsca są zazwyczaj mniej oblegane przez turystów. Już nie mówiąc o tym, że nie każdy wie, po co w ogóle warto tam jechać. Ja wiedziałam. Chciałam zdążyć zobaczyć starówkę, zanim ją rozbiorą i postawią od nowa. Kiedyś bowiem miasteczko Huize 會澤 [会泽] było zamożne, tętniło życiem i wydawało na świat ważnych ludzi - to tu przyszedł na świat znany już nam
Tang Jiyao. Chciałam zobaczyć, czy uda mi się jeszcze dotknąć duszy tego miejsca, zanim stanie się typową chińską atrakcją turystyczną.
Huize jest położone w północno-wschodniej części Yunnanu, w obrębie województwa Qujińskiego. Obecnie jest niewielką mieściną - niecały milion miekszańców, ale wciąż się rozrasta, a kiedy dotrze tu szybka kolej (budowa już trwa), wszystko się tu zmieni. Tym bardziej chciałam się pospieszyć.
Starówka mnie nie rozczarowała. Wprawdzie pełno było rusztowań i widać, że remontują na potęgę, nadal jednak można było wydeptywać ścieżki w bruku, przemykać zaułkami i natrafiać na cudeńka architektoniczne. Sporo tu tego zostało z dawnych czasów, zarówno domy mieszczan, jak i osiem (!) Domów Spotkań oraz prawdziwe rezydencje miejscowych bogaczy.
O co ciekawszych zabytkach będę opowiadać osobno; teraz jednak zapraszam po prostu na spacer starówką.
 |
| Dawne domostwo Liu Yaomina, mojego kolegi po fachu i zainteresowaniach (wykładał na Uniwersytecie Yunnańskim; był sinologiem-samoukiem) |
 |
| Zamknięta na głucho Fabryka Ciast. Akurat była zamknięta, a szkoda, bo po pierwsze to jedna ze starych firm, działająca od niemal 70 lat, a po drugie specjalizują się w ciasteczkach księżycowych z szynką, ciasteczkach gryczanych oraz w moich ulubionych słodyczach z fasoli mung (绿豆糕) |
 |
| Suszone wątroby wieprzowe. Nawet nie wiem, czy bardziej odrzuca mnie fakt, że się suszą przy ruchliwej ulicy, czy rdza na stojaku... |