2026-04-02

Jak Smokoń zniebazstąpił i zostawił odcisk kopyta

Dawno, dawno temu, w pewne skwarne popłudnie, na niebie pojawił się niezwykły znak - purpurowa błyskawica, gruba jak studzienna cembrowina, runęła na ziemię, uderzając w podwórze za domem starego Zhao w górskiej wiosce Bugan. Gdy opadł kurz, oczom wszystkich ukazało się coś przedziwnego: zwinięty w kłębek biały stwór o smoczym łbie i końskim ciele. Ponieważ nijak nie dało się go przepędzić, a krzywdy nikomu nie czynił, dali mu spokój i nadali mało może oryginalne, jednak odpowiadające rzeczywistości imię Smokoń 龙马. Prowadził nocny tryb życia - po zmierzchu wychodził na żer, a całe dnie spał. Wkrótce jednak wieśniakom przestała się podobać jego obecność - pożerał całe połacie dojrzewającego ryżu; postanowiono się go pozbyć. Pewnego dnia, gdy Smokoń pogrążony był w głębokim śnie, związano go linami i zaniesiono pod stare drzewo, by żarłoka złożyć w ofierze. Już go miano zabić, gdy się obudził i zarżał przenikliwie. Po chwili na niebie znów rozbłysły purpurowe światła, takie same, jak podczas jego zejścia na ziemię. Ku największemu zdumieniu wieśniaków, nagle ukazał się wojownik schodzący z nieba po obłokach jak po schodach. W dłoni dzierżył lśniącą srebrną włócznię, odziany był w białą zbroję i takiż hełm. Zszedłszy zawołał w głos: Nie ważcie się skrzywdzić mego ukochanego rumaka! Machnął srebrną włócznią i liny prysły, jakby ich nigdy nie było. Smokoń zerwał się na równe nogi, a wojownik go dosiadł. Zanim oszołomieni wieśniacy zdążyli zareagować, Smokoń z rycerzem na grzbiecie wskoczył na wielki głaz przy górskim zboczu i z głośnym rżeniem jednym susem wskoczył na purpurowe obłoki; wraz z nimi zniknęły purpurowe światła. Gdy przerażeni wieśniacy podbiegli do głazu, okazało się, że widnieje na nim ogromny odcisk kopyta. 

Wiosek o nazwie Bugan jest w Yunnanie sporo, tym razem chodzi o tę tuż przy Mojiangu. Trochę zdziwiło mnie to, że legenda została poniekąd połączona z kanononem wierzeń Hanów, ponieważ tubylcy zrównali swego Smokonia i jego rycerza z nikim innym a Zhao Yunem, czyli legendarnym generałem z Okresu Trzech Królestw, który później został ubóstwiony i zdarza mu się pojawiać w charakterze jednego z Bóstw Drzwi, i jego rumakiem 白龍駒 czyli dosłownie "Białym Smoczym Rumakiem". Może to przez połączenie z chmurami? Imię naszego rycerza to właśnie Chmura. A może przez skojarzenie nazwiska bohatera z nazwiskiem starego wieśniaka, na którego podwórzu wylądował Smokoń? Z drugiej strony, nikt go nie pokojarzył z innym Smokoniem, znanym z Wędrówki na Zachód. Tyle pytań, żadnych odpowiedzi...

2026-03-31

kapusta głowiasta

Kapusta głowiasta, biała albo czerwona (modro 😉 ). Cóż w tym skomplikowanego? Ano to, że po chińsku ta biała nazywa się 蓮花白 [莲花白] lián​huā​bái (dosł. Biel Kwiatów Lotosu), a czerwona 紫甘藍 [紫甘蓝] zǐ​gān​lán (dosł. fioletowa kapusta warzywna). W nazwie nie mają z sobą NIC wspólnego i część Chińczyków twierdzi, że to są zupełnie różne warzywa. Oczywiście, w wiedzy są duże różnice regionalne, wynikające właśnie z nazewnictwa - bo obie kapusty mają wiele różnych imion i z niektórych wynika jasno, że są spokrewnione (np. na Tajwanie jedno to 高麗菜 [高丽菜] gāolícài, a drugie - tak samo, tylko z fioletem 紫 na początku...). Ciekawostka: tajwańska nazwa znaczy dokładnie "koreańskie warzywo". 高麗 [高丽] Gāolí to średniowieczne królestwo koreańskie Koryŏ, od którego wywodzi się współczesna nazwa Korei. 
Oczywiście, nigdy nie pamiętam właściwej nazwy modrej kapusty, w związku z czym w naszym domu na stałe funkcjonują nazwy: dla białej kapusty normalnie 莲花白, a dla modrej jest po prostu 莲花紫 czyli Purpura Kwiatów Lotosu... 
Takie to mam rozkminy w trakcie przyrządzania kimchi na bazie fioletowej kapusty, które okazało się być sto razy lepsze od wszystkich dotychczas przeze mnie zrobionych. Pod koniec ubiegłego roku zrobiłam zarówno zwykłą kiszoną kapustę na bazie tej modrej  (również okazała się absolutnym hitem), jak i kimchi. Inna rzecz, że choć mówię dumnie "kimchi", jest ono raczej niestandardowe. Wszystko przez to, że wpadł mi w oko przepis zatytułowany 辣白菜, czyli dosłownie "kapusta pekińska na ostro". Pod tą tajemniczą nazwą kryje się nic innego jak właśnie kimchi, z tym, że przepisy chińskie niekoniecznie pokrywają się z koreańskimi. Wielu Chińczyków odrzuca zapach sosu rybnego czy fermentowanych ryb i owoców morza, które są niezbędnym dodatkiem w wielu tradycyjnych koreańskich przepisach. Stąd przepisy, które stawiają na nieco mniej kontrowersyjne aromaty, a jednocześnie zachowują samą ideę. 
Poniżej przepis zmodyfikowany przeze mnie: zamiast pierwotnie użytej kapusty pekińskiej wykorzystałam modrą, a zamiast jabłka i gruszki dodałam zielone mango. Reszta pozostała taka sama.

Składniki
  • duża główka kapusty pekińskiej 
  • 100 g soli 
  • 300 g suszonego chilli (ja wybrałam stosunkowo nieostre) 
  • 1 gruszka 
  • 1 jabłko 
  • 50 g imbiru 
  • ewentualnie łycha zagęstnika na bazie mąki z kleistego ryżu (łyżka mąki wymieszana z wrzątkiem) 
Wykonanie
  1. Kapustę umyć i rozkroić na ćwiartki, natrzeć solą, zostawić na całą noc. 
  2. Suszone chilli umyć, wysuszyć i pokroić na mniejsze kawałki. Zmiksować z imbirem i owocami. 
  3. Do papki dodać resztę soli i ewentualnie zagęstnik. 
  4. Umyć kapustę i nasmarować ją papką. Można również po umyciu posiekać i wymieszać z papką - szybciej i równiej się ukisi. 
  5. Szczelnie zamknąć i zostawić na minimum 3-4 dni. Ja kisiłam tydzień, a potem przełożyłam do lodówki. 
Tę najprostszą wersję można dowolnie wzbogacać innymi warzywami (marchew, rzodkiew, cebula) czy owocami, a także obficiej przyprawiać, np. dodając czosnek, czosnek bulwiasty, cebulkę zieloną czy pieprz. W wielu przepisach pojawia się cukier, jednak jeśli używamy już słodkich owoców, nasza fermentacja będzie i tak przebiegać wystarczająco szybko.

2026-03-29

Rezydencja rodziny Yu 庾家故居

Chętkę na wycieczkę do Mojiangu powzięłam dawno temu w Kunmingu, z wypiekami na twarzy czytając o losach rodziny Yu, w której z pięciu braci jeden był wojskowym, a inny architektem ogrodów, a jednak to ten ostatni został burmistrzem i zmienił na zawsze wygląd Kunmingu. Rodzina Yu wywodziła się bowiem z Mojiangu i ciekawa byłam, czy w mieście znajdę jakieś ślady ich obecności. W samym Mojiangu nic nie odkryłam, za to wycieczka do Bixi okazała się bardziej owocna. Zachowała się tu rezydencja, w której bracia się wychowali i jest ona otwarta dla zwiedzających.
prywatna inicjatywa pewnego młodego Mojiangczyka - warsztaty drzeworytnicze i możliwość kupienia regionalnych pamiątek przy okazji.
Maleńka ekspozycja muzealna; właściwie żadnych mebli. Architektonicznie budynek jest zupełnie przeciętnym siheyuanem w yunnańskim stylu (trochę o tym więcej za chwilę) z tamtych czasów. Oczywiście, swego czasu został mocno zniszczony, a gdy trafił w ręce państwa, to mimo pięknej tabliczki, że to rezydencja rodziny Yu, służył za bibliotekę dla dzieci. Dopiero parę lat temu zmieniono obiekt w muzeum i zaprezentowano chociaż parę fotografii najsłynniejszego z braci Yu i parę opowieści o tej rodzinie. Oto czego się dowiedziałam:
Dawna rezydencja rodziny Yu znajduje się na południowy zachód od ośmiokątnej pagody, w centralnym punkcie skrzyżowania ulic starego miasteczka. Została zbudowana w 1910 roku, ale dopiero w 2012 roku uznana za zabytek zasługujący na ochronę. Powierzchnia zabudowy to około 660 m². Składa się z górnego hallu, dolnego hallu, bocznych budynków i mniejszych skrzydeł. Jest typowym tradycyjnym domem Hanów z czasów dynastii Qing, z typowym yunnańskim dziedzińcem w stylu "jednopieczęciowym" 一颗印. 
Ród Yu wywodzi nie jest rdziennie yunnański; przybyli do Yunnanu razem z Mu Yingiem w drugiej połowie XIV wieku i osiedlili się właśnie w Bixi . Pierwszym Yu, który tu się osiedlił był Yu Tingguang, jednak wiemy o nim niewiele. Pierwszym, o którym możemy dowiedzieć się więcej był Yu Dengdi, dziesięć pokoleń później. Zajmował się rolnictwem i handlem, a że miał do tego smukałkę, zgromadził ponad tysiąc mu żyznych ziem. Znany był ze sprawiedliwości i odwagi cywilnej, a jego żona była mądrą i utalentowaną kobietą. Nazywano ją Panią Rao. Urodziła dwóch synów: Mingzhu i Mingde. Pierworodny był dziadkiem "naszych" Yu, czyli Yu Enyanga i Yu Enxi. Był na tyle inteligentny i pracowity, że przystąpił do państwowych egzaminów na szczeblu prefektury, które zdał śpiewająco. Zanim jednak mógł przystąpić do prowincjonalnych, w Yunnanie wybuchło powstanie muzułmańskie i egzaminy wstrzymano. Yu Mingzhu zmarł, ponoć ze zgryzoty, a za nim podążyła małżonka i zrozpaczony Yu Dengdi. Jedyny syn Mingzhu, Yu Guoqing, dorastał pod opieką mądrej babki Rao. Stwierdził, że lepiej się trzymać kupiectwa, zamiast zostać uczonym. Wyrósł na osobę ciepłą, hojną, prawą i szanującą drugiego człowieka. Ożenił się z córką miejscowego dostojnika Li Yingzao. Pani Li była idealną panią domu i matką pięciu synów: Enronga, Enluna, Enyanga, Enxi i przedwcześnie zmarłego Enpei. 
Gdy pierworodny miał zaledwie 16 lat, ich ojciec zmarł, w związku z czym najstarszy syn przejął obowiązki głowy rodziny: zarządzał majątkiem i wychowywał młodszych braci. Nie tylko otworzył dom handlowy i pomnażał kapitał, ale również inwestował w rozwój regionu, m.in. zasponsorował bibliotekę w Mojiangu, a także obejmował kolejne urzędy: w 1929 roku został dyrektorem yunnańskiego banku Fudian. W 1930 roku prezesował kunmińskiemu oddziałowi Czerwonego Krzyża. W nowych Chinach nadal pełnił rozmaite bardzo odpowiedzialne funkcje. Może właśnie dzięki temu zdołał świetnie wykształcić i dobrze ulokować braci. 
Yu Enyang 庾恩旸 (1884 – 18 lutego 1918) urodził się w Talangu. Pierwotnie nazywał się Enci, studiując w Japonii obciął drugi człon imienia i zostawił tylko znak En, ale znany był też pod wieloma innymi imionami i pseudonimami. W 1903 roku został wybrany, by pojechać do Japonii uczyć się wojaczki.  Najpierw uczęszczał do Szkoły Wojskowej Shinbu, a po jej ukończeniu kontynuował edukację w Akademii Wojskowej Cesarskiej Armii Japońskiej. Jako jeden z pierwszych wstąpił do założonej przez Sun Yan-Sena Ligi ZwiązkowejPo ukończeniu studiów wrócił do Yunnanu i wstąpił do Yunnańskiej Armii stworzonej przez Cai E oraz Long Yuna. W 1911 roku, kiedy nowocześni wojskowi postanowili, że koniec z cesarstwem, Yu wziął udział w yunnańskiej części powstania, czyli w tzw. Powstaniu Podwójnej Dziewiątki 重九起义. Jako dowódca sztabu w rządzie wojskowym Yunnanu poprowadził oddziały do Guizhou, gdzie po reorganizacji został szefem sztabu generalnego, przy okazji kierując Akademią Wojskową. W listopadzie 1912 roku udał się do Pekinu, gdzie czekał go awans na generała brygady i doradcę w kancelarii prezydenckiej. Szybko jednak wrócił stamtąd do Akademii Wojskowej; wolał być doradcą gubernatora Yunnanu niż prezydenta. Nadostawał się orderów i odznaczeń, że munduru by mu na nie nie starczyło; co chwila spadał nań nowy zaszczyt i nowa funkcja. Na wiosnę 1914 roku udało mu się wrócić do Pu'er i okolic, których obrony miał pilnować. To on zmienił wówczas nazwę Talang na Mojiang. Gdy w 1915 roku Yunnańczycy postanowili uratować raczkującą jeszcze wtedy Republikę (tzw. Wojna w Obronie Kraju), Yu Enyang znów zaczął piastować wysokie wojskowe stanowiska; już w 1916 roku, po zwycięskim zakończeniu walk, mianowano go generałem porucznikiem. Niedługo nacieszył się tytułem: 18 lutego 1918 roku zginął w zamachu w Bijie, miasteczku w Guizhou. Tang Jiyao oraz Sun Jat-sen napisali inskrypcję na jego nagrobek, znajdujący się na tej kunmińskiej górze, gdzie znajduje się Złota Świątynia - Górze Krzyczącego Feniksa. Pośmiertnie awansowano go do stopnia pełnego generała.
Wzdycham nad kolejnym dzielnym, młodym człowiekiem, któremu nie było dane żyć i pracować dla dobra kraju czy swej małej ojczyzny; który mógł tylko dla niej umrzeć.
Znany już nam Yu Enxi (1886-1950) o pięknym pseudonimie Samotnik z Pustej Doliny 空谷散人 był czwartym bratem w kolejności. W młodości wraz z najstarszym bratem Enrongiem zajmował się handlem, był kierownikiem filii w Luzhou. W 1920 roku został dyrektorem Biura ds. Wodnych w Prowincji Yunnan. W 1922 roku założył własną, pierwszą w Yunnanie fabrykę papierosów maszynowych Azjatycka Kompania Tytoniowa (亚细亚烟草公司). Produkowane przez nią papierosy marki Podwójna dziewiątka 重九 zostały nazwane właśnie na cześć starszego brata Yu Ena, który brał udział w powstaniu Podwójna Dziewiątka w Yunnanie. W 1929 roku został burmistrzem Kunmingu. Yu Enxi lubił sztukę ogrodową. Znany już nam Ogród Rodziny Yu został zaprojektowany osobiście przez niego. Zarówno pod względem formy, jak i techniki budowlanej, uchodzi za arcydzieło w nowożytnej historii architektury Kunmingu. Wniósł wkład w rozwój lokalnego ogrodnictwa. 
Następnym ciekawym przedstawicielem rodu był Yu Jialin, absolwent prawa na Uniwersytecie Fudan w Szanghaju, następnie ukończył stosunki dyplomatyczne na Uniwersytecie Nauk Politycznych w Paryżu, uzyskał doktorat z prawa. W 1946 roku został wybrany na przedstawiciela okręgu Mojiang w Yunnanie na Zgromadzenie Narodowe. W przededniu wyzwolenia udał się na Tajwan. Jego to syn, Yu Chengqing (Harlem Yu), jest znanym tajwańskim piosenkarzem, który po przyjeździe do Kunmingu mówił wzruszony, że wrócił do korzeni.