2026-10-14

Chryzantemy w Parku Wielkiego Widoku

W Parku Wielkiego Widoku trwa doroczne Święto Chryzantem. Warto się wybrać i podziwiać to piękno w stanie czystym, zwłaszcza, że już za chwilę Święto Chryzantem:
Przepiękne, ręcznie robione ozdoby do włosów w jesiennym stylu

2026-10-12

会泽江西会馆 Dom Spotkań Jiangxijczyków w Huize

Bodaj najbardziej okazałym i najlepiej zachowanym do dziś Domem Spotkań w Huize jest ten wybudowany przez i dla Chińczyków przybyłych z Jiangxi. Zowie się również Pałacem Dziesięciu Tysięcy Żywotów 万寿宫 albo po prostu Świątynią Jiangxi 江西庙. Co ciekawe, była to świątynia nader ekumeniczna: konfucjańsko-taoistyczno-buddyjska, a nie zapominajmy, że Domy Spotkań miały obok tego również istotny wymiar świecki. 
Kapka historii: za Qingów Huize było ważnym miejscem wydobycia miedzi. Stało się bogate, więc i obfitowało w przybyszów z innych prowincji, głównie kupców, ale też lekarzy, rzemieślników itd. Nasz dzisiejszy Dom Spotkań został wybudowany przez kupców z Jiangxi już w 1711 roku. Wiele razy odbudowywany, nadal jest pięknym przykładem tradycyjnej architektury. Oczywiście, nie mogło tu zabraknąć kaplicy dla najważniejszego bóstwa z Jiangxi, 许旌阳真君 Xǔ Jīngyáng Zhēnjūn (Prawdziwy Mistrz Xu z Jingyangu), znanego również jako 许逊 Xǔ Xùn. Co to za bóstwo? 
Xu Xun to deifikowana postać historyczna czczona przede wszystkim przez mieszkańców prowincji Jiangxi jako ich bóstwo opiekuńcze (江西福主 - Bóstwo Opiekuńcze Jiangxi). Żyjący w latach 239–374 Xu Xun był taoistycznym kapłanem z okresu dynastii Jin Wschodniej. Pełnił funkcję magistrata w powiecie Jingyang (旌阳县令), stąd przydomek "Xu z Jingyangu". Jego kult wynika z wielu, wielu zasług dla lokalnej społeczności. Jedna z legend mówi, że pokonał smoki jiao i inne stworzenia wodne, które powodowały powodzie, ratując ludzi przed klęskami żywiołowymi. Oprócz tego używał taoistycznej alchemii łamanej przez medycynę, by leczyć epidemie, a także pomagał ludności w czasie klęsk głodu. Już nie mówiąc o tym, że stworzył konfucjański nurt taoizmu Jingming, opierający się o zasady lojalności i synowskiej nabożności 忠孝. 
Miejscami kultu Xu Xuna były właśnie Świątynie Wanshou czyli Pałace Dziesięciu Tysięcy Żywotów 万寿宫. Zazwyczaj kolejność była taka: najpierw budowano świątynie, a potem przekształcały się one czy też rozbudowywały w gildie kupieckie i Domy Spotkań dla ludzi z Jiangxi. Dawniej mawiało się, że "gdzie są ludzie z Jiangxi, tam jest Świątynia Wanshou" (哪里有江西人,哪里就有万寿宫). Po dziś dzień istnieje ich na świecie (głównie z Chinach i w Azji Południowo-Wschodniej) ponad tysiąc!
Nasz kompleks świątynno-handlowy ma łączną powierzchnię ponad 7000 metrów kwadratowych. Największe wrażenie robi ozdobna brama połączona ze sceną, stanowiąca kwintesencję sztuki architektonicznej tego okresu. Naprzeciwko jest sala główna z ołtarzem Xu Xuna, ale obok znajduje się też ołtarz dla Awalokiteśwary w formie kobiecej czyli Guanyin oraz dla - oczywiście! - Boga Pieniędzy. Jest jeszcze mały ogródek, kilka starych drzew - i tyle. W przeciwieństwie do wielu innych zabytków Huize, jest codziennie otwarty dla zwiedzających, a w rozmaite święta wprawdzie nie na zabytkowej scenie, ale pod nią odbywają się przestawienia i występy artystyczne.
moje ukochane dobrowróżbne nietoperze
Żelazny Dzwon z Zhehai (者海大铁钟): Został odlany w 1840 roku. Waży 365 jinów (około 182,5 kg) i ma 94 cm wysokości. Pierwotnie wisiał w świątyni Guanyin w wiosce Daqiao, potem przenoszono go w różne miejsca. W 1993 roku został przekazany do zarządu zabytków powiatu Huize i obecnie znajduje się właśnie w Świątyni Wanshou.

2026-10-10

会泽药王庙 Świątynia Króla Leków w Huize

Wędrując starówką Huize w poszukiwaniu Historii szybko trafiliśmy do zamkniętego na cztery spusty budyneczku:
Choć nazwa sugeruje świątynię, rzecz nie jest taka prosta. Jest to otóż jeden ze znanych już nam Domów Spotkań 会馆, tym razem wybudowany przez ludzi z Jiangxi, a konkretnie z prefektury Linjiang. Prefektura ta słynęła z galopującego kapitalizmu. Wszyscy znali powiedzenie, że kupcy z Wu i handlarze z Shu cwałują tym szlakiem (吴商蜀贾走骎骎) - znaczy, ruch panuje tu duży. W czasach dynastii Ming była ona regionalnym centrum politycznym, gospodarczym i kulturalnym. Szczególnie rozwinięte było w niej zielarstwo (handel lekami oraz medycyna), przemysł drzewny i gorzelnictwo. Jeśli chodzi o handel - ta prefektura nie miała wówczas sobie równych. Nikogo więc nie dziwiło, że właśnie z Linjiangu przybyli do Huize licznie zielarze i lekarze, przywożąc z sobą medycynę i lekarstwa. Dla nich to powstał nasz Dom Spotkań; tym razem jest on tyleż regionalny co i cechowy, bo tak się akurat złożyło, że z Linjiangu przybyli głównie znachorzy. Jednocześnie jednak ów Dom Spotkań służył przy okazji jako tzw. świątynia branżowa. W Domu miał bowiem swój ołtarz Sun Simiao, legendarny Król Leków 药王. I wprawdzie nasza Świątynia Króla Leków nie została zbudowana przez cech lekarzy czy aptekarzy jako taki — powstała jako hala ziomkowska Linjiańczyków, a funkcję branżową dostała w pakiecie, bo jej członkowie masowo trudnili się medycyną, jednak dziś na mapach jest oznaczona jako świątynia, a nie jako Dom Spotkań Linjiańczyków 临江会馆. 
Niestety, z wielkiego kompleksu (4000 m²) obejmującego bramę ze sceną teatralną i trzech wielkich budynków pozostała tylko sala główna z odtworzonym posągiem Suna Simiao, otwierana od wielkiego dzwonu. 
Swoją drogą, te świątynie branżowe są po prostu fantastyczne. W Huize (i oczywiście w większości chińskich miast) istniały (a w niektórych nadal istnieją) prawdziwe świątynie branżowe, budowane osobno przez poszczególne cechy: Świątynia Lu Bana dla cieśli i murarzy, Zhang Fei dla rzeźników, Żółtego Cesarza dla krawców, Bóg Pieniędzy dla kupców, Mazu dla żeglarzy... A przy tych świątyniach organizowano tzw. "branżowe jarmarki" 行业庙会. Skoro każdy cech miał swojego boskiego opiekuna, swojego Floriana dla strażaków czy Krzysztofa dla kierowców, trzeba było im nieba przychylić, organizowano więc dla nich doroczne czy nawet okresowe święta. A w ich trakcie poza częścią religijną obejmującą składanie ofiar, modlitwy i procesje, były jeszcze: część cechowa (zebrania, ustalanie cen, rozstrzyganie sporów, przyjmowanie nowych członków, zakrapiane bankiety), część handlowa (sprzedaż towarów/usług związanych z daną branżą, wymiana doświadczeń, zawieranie transakcji) i część rozrywkowa (przedstawienia operowe/teatralne, występy, gry, przekąski uliczne). Integracja środowiska zawodowego, regulacja cen, wzmocnienie tożsamości grupowej, networking, a przy okazji święto i rozrywka dla całej okolicy! 
Doskonale potrafię sobie wyobrazić taki jarmark w Domu Spotkań Linjiańczyków w czasach, gdy jeszcze kompleks miał powierzchnię 4000 m² i poza zwykłymi budynkami miał jeszcze scenę!
Ech, szkoda, że te barwne sceny istnieją tylko w mojej wyobraźni...