Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 18 怪. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 18 怪. Pokaż wszystkie posty

2026-06-25

kącicierń 三角梅

Sezon na kąciciernie czyli bugenwille już się kończy, ale dziś podrzucam Wam kilka fotek sprzed paru tygodni, podczas jego pełni - rozbuchane, dzikie, oplatają wszystko, na co trafią, począwszy od serc.
Niedawno dociekliwa gościni zapytała, czy wiem skąd się wzięły w Kunmingu bugenwille i jak głęboko trzeba sięgnąć w historię miasta, by je znaleźć. Zgodnie z prawdą odparłam, że nie wiem, nigdy nie badałam tematu, jednak podejrzewam, że mogły zjawić się w Kunmingu z Francuzami w czasie budowy kolei yunnańsko-wietnamskiej. Sprowadzili oni tyle gatunków na kunmiński grunt, że można ich podejrzewać o większość egzotycznych roślin. No i, wyobraźcie sobie, dobrze strzeliłam!
Historia sadzenia bugenwilli czyli "trójkątnej moreli" 三角梅 w regionie Kunmingu to sprawka właśnie Francuzów. Grupka inżynierów upiększyła nią stację kolejową Yiliang (obecnie miasto należy administracyjnie do Kunmingu), a sprowadzili ją aż z Brazylii. Dwa oryginalne okazy z tego okresu rosną tam ponoć po dziś dzień - w internecie można znaleźć fotę pokazującą grubaśne pnie, mające niemal metr obwodu w najszerszych miejscach; maksymalna szerokość korony połączonych dwóch roślin sięga ponad 40 metrów! Niestety, podczas ostatniej mojej wycieczki do Yiliang jeszcze o tym nie wiedziałam, inaczej na pewno spróbowałabym ich poszukać. Cóż, następnym razem. Jedynym problemem jest fakt, że ta stacja już od lat nie działa. Wąskotorówka wyszła z użycia - w 2003 roku zaprzestano ruchu pasażerskiego, przez co dziś trzeba półtorej godziny kisić się w autokarze, żeby dojechać do Yiliang. Stacja podupadła - budynki mają popękane ściany, zniszczone okna i drzwi. Liczba etatowych pracowników stacji Yiliang zmniejszyła się z ponad tysiąca w szczytowym okresie do mniej niż dziesięciu. Ponieważ nigdy nie wiadomo, co może strzelić do głowy władzom miasta czy prowincji, muszę się pospieszyć i zdążyć zobaczyć to miejsce, dopóki jeszcze istnieje...

2025-07-11

Bauhinia spiczasta 白花羊蹄甲

Bauhunia to nazwa rodziny około 300 tropikalnych roślin, drzew lub krzewów, które pochodzą z Azji Południowo-Wschodniej. Zazwyczaj sadzone są w celach ozdobnych, dla pięknych kwiatów. Jednak Yunnańczycy oczywiście wpadli na kulinarne zastosowanie bauhinii, przede wszystkim bauhini spiczastej albo, jeśli przetłumaczyć chińską nazwę dla tego konkretnego gatunku, bauhinii o białych kwiatach. W Indonezji i Indiach używa się głównie liści i kory (środek na astmę) oraz korzeni (na kaszel), jednak Yunnańczycy, jak zawsze, postawili na jedzenie kwiatów. Popularne są one zwłaszcza w Lincangu, choć i w innych regionach prowincji można je spotkać na talerzu. Na lincańskich targach i w tamtejszych restauracjach nazywa się je po prostu "białymi kwiatami" 白花. Pojawiają się pod koniec zimy, obsypując bielą tereny, na których nigdy nie pada śnieg. Lepiej już je zerwać przed spadnięciem, a następnie wymoczyć dwa dni (muszą się pozbyć goryczki), by w końcu przyrządzić. Często się je gotuje z groszkiem albo smaży ze sfermentowaną soją douchi. Są popisowym daniem wczesnowiosennym kucharzy w Fengqingu. My zostaliśmy tam poczęstowani bauhinią smażoną z czosnkiem bulwiastym i chilli. Było przepyszne!

2025-03-09

18 dziwactw Yunnanu - dziwactwo ziołowe

Trafiłam na nowe (dla mnie) dziwactwo Yunnanu na lokalnej mineralce:
Zielska idą na sprzedaż w kraju i za granicą 茅草畅销海内外
 
Chodzi tu oczywiście przede wszystkim o yunnańskie zioła używane w TCM. Faktycznie, cieszą się wielką popularnością i sprzedawane są nieraz po zaporowych cenach. Zwróćcie uwagę na zbitkę 茅草. Z wielu słowników dowiecie się, że chodzi o gatunek trawy (konkretnie: imperata cylindryczna). Tę jednak lepiej nazywać oficjalnie: 白茅. Dużo lepiej wyjdziemy na potraktowaniu tych dwóch znaków osobno, każdy z nich bowiem oznacza trawy, źdźbła, te rzeczy. Zebrane do kupy po prostu oznaczają zioła, tym bardziej, że 茅 często jest kojarzone z zielskiem mocno aromatycznym.

2022-06-29

18 dziwactw - naczynia

Wszędzie szukam naszych yunnańskich osiemnastu dziwactw, bo oczywiście za każdym razem okazuje się, że jest ich osiemnaście tylko teoretycznie, a tak naprawdę każdy wybiera własne z tych około osiemdziesięciu, które w ogóle zarejestrowano. 

Tym razem trafiliśmy na yunnańską zastawę stołową z dziwactwami:

Dziwactwo jedenaste: na dnie Jeziora Pieszczenia Nieśmiertelnych jest ukryta starożytna wioska.
Dziwactwo siedemnaste: mleko sprzedaje się w plastrach.
Dziwactwo szóste: na całym świecie jest wielki popyt na trawę (oczywiście nie chodzi tu faktycznie o trawę, a o rozmaite yunnańskie zioła, które faktycznie cieszą się wielką popularnością zarówno w Chinach, jak i w całej chińskiej diasporze).
Dziwactwo osiemnaste: jak rok długi kwitną kwiaty.
Dziwactwo dziesiąte: gości przyjmuje się zupą z kwiatów (kwiaty są w Yunnanie chętnie spożywane) i robakami.
Dziwactwo pierwsze: jajka obwiązuje się trawą i sprzedaje jak korale.
Dziwactwo drugie: ściągamy słomiany kapelusz i robimy z niego pokrywkę.

 

Uwielbiam nasze dziwactwa! PS. Niestety nie wiem, czy zastawa stołowa w tej knajpie obejmowała wszystkie dziwactwa, czy tylko tych kilka. Może następnym razem się uda sprawdzić?

2021-01-24

18 dziwactw Yunnanu 云南十八怪

Ostatnio trafiłam na kolejną ładną interpretację graficzną naszych yunnańskich dziwactw. Ich twórczynią jest studentka z Baoshan, He Xi, wielka fanka lokalnych yunnańskich kultur. Jak już kiedyś wspominałam, w każdym regionie Yunnanu różnią się one w sposób zasadniczy, dlatego jeśli pozbierać wszystkie wersje, jest ich ponad osiemdziesiąt. Tym razem również poza starymi znajomymi pojawią się i nowości, które będą musiały poczekać, aż się o nich dowiem czegoś więcej.
石头长在云天外 - skały wyrastają ponad niebo i chmury
脚趾常年露在外 - jak rok długi, paluchy wystają z buta
火车没有汽车快 - pociągi są wolniejsze od samochodów
常年能出好瓜菜 - jak rok długi pojawiają się dobre warzywa i owoce
四季衣服同穿戴 - cztery pory roku można nosić te same ubrania
蚕豆花生数着卖 - bób i fistaszki sprzedawane na sztuki
这边下雨那边晒 - tutaj pada deszcz, a tam świeci słońce
有话不说歌舞代 - śpiew i taniec zastępują czułą rozmowę
蚂蚱当作下酒菜 - koniki polne robią za zagrychę
四个竹鼠一麻袋 - cztery bambusowce w jednym płóciennym worze
竹筒当作水烟袋 - bambusowa rura służy jako fajka wodna
摘下草帽当锅盖 - kapelusz ze słomy po zdjęciu z głowy jest pokrywką
鲜花四季开不败 - świeże kwiaty nie więdną przez wszystkie cztery pory roku
背着娃娃再恋爱 - romansować z dzieckiem na plecach
袖珍小马多能耐 - kieszkonkowe koniki są takie mocne!
小和尚可谈恋爱 - mali mnisi mogą romansować
三个蚊子一盘菜 - trzy komary to pełen talerz
鸡蛋用草串着卖 - kurze jaja powiązane trawą sprzedawane jak korale

2020-06-20

pędy jodły mandżurskiej 沙松尖

Jednym z kulinarnych dziwactw Yunnanu jest to, że jak rok długi na talerzach lądują świeże chwasty i inne dzikie rośliny*. Jedną z takich roślin jest jodła mandżurska, której pędy sprzedaje się pod poetycką nazwą "warzywo Ogon Feniksa" 凤尾菜. Choć nazywa się mandżurska, rośnie przede wszystkim w Yunnanie i tu właśnie się jada jej pędy. Muszą to być kępki młodziutkich igieł, jasnozielonych i niekłujących. O matko, jak one pysznie pachną! Można je podać w sałatce (koniecznie trzeba najpierw zblanszować), doprawić nimi kotlety mielone (trzeba je obgotować i drobno posiekać) i tak dalej. My najczęściej je po prostu smażymy.

Składniki:
  • porcja pędów jodły mandżurskiej
  • szynka yunnańska pokrojona w kostkę lub cienkie plasterki
  • czosnek bulwiasty i/lub zwykły
  • suszone chilli
Wykonanie:
  • Świeże pędy zalać solanką, wypłukać uciskając pędy, a potem przepłukać jeszcze raz czystą wodą. Jeśli macie pędy z solanki - wystarczy je przepłukać.
  • Przygotować przyprawy: posiekać czosnek bulwiasty w kawałki długości kciuka, zwykły czosnek pokroić w plasterki, suszone chilli posiekać albo zostawić w całości.
  • Na rozgrzany tłuszcz wrzucić przyprawy. 
  • Gdy zapachną, dodać szynkę i smażyć w ruchu aż zmieni kolor.
  • Dodać pędy, obsmażyć raz jeszcze. Ewentualnie dosolić. Gotowe!

Jeśli macie dostęp do tej jodły, zbierajcie pędy! Zresztą - zbierajcie je nawet jeśli macie dostęp do innych gatunków. Sosna, jodła, świerk - wszystkie są jadalne, wszystkie są pyszne. Pędy można przechowywać w solance, by zachowały miękkość i się nie zeschły. Przed użyciem wystarczy je przepłukać, jak kiszoną kapustę.

!WAŻNE! Warto najpierw spróbować odrobinkę, żeby się przekonać, czy nie jesteście uczuleni.

*dosłownie: 云南十八怪 - 新鲜野生菜四季卖 18 yunnańskich dziwactw - świeże dzikie warzywa są w sprzedaży przez cztery pory roku.

2020-05-09

奶浆花 kwiat o mlecznym soku czyli kłokoczka

Jak już wiecie, w Yunnanie jada się nagminnie kwiaty. To nie żadna nowa moda, a uświęcona wiekami tradycja. Lądują na półmiskach, a to znaczy, że można je znaleźć na targach, a także w menu restauracji. Nie są wypisane, o nie! Przecież są dostępne sezonowo. Chodzi mi o mój ulubiony typ menu, czyli wystawkę. Knajpy pokazują, co mają, a czasami również - jak łączą dane składniki. Fantastyczna sprawa. Zawsze w takiej knajpie idę i pokazuję palcem to, czego jeszcze nie jadłam, a jeszcze lepiej - czego nawet nazwa nie obiła mi się o uszy. W ten sposób zbieram dla Was informacje o yunnańskim żarciu, drodzy moi. I jak dotąd obywa się bez strat w ludziach. Kiedy więc trafiłam na wór ślicznych białych, pachnących kwiatków, zebranych w wiechy, oczywiście je zamówiłam.
W Yunnanie nazywa się je kwiatami o mlecznym soku, choć we właściwej chińszczyźnie nazywa się je zupełnie inaczej (省沽油). Jest to kłokoczka, która występuje również w Polsce, choć u nas pojawia się wyłącznie jako roślina ozdobna. W Chinach występują aż cztery gatunki kłokoczki; chyba tylko u nas spożywa się kwiaty. Kosztują niewiele - na targu można za parę yuanów kupić wielgachny bukiet. 
Danie okazało się być pyszne, a także - idiotycznie łatwe w przygotowaniu.

Składniki:
  • bukiet kłokoczki
  • czosnek pokrojony w plasterki
  • olej
Wykonanie:
  1. Solidnie przepłukać kwiaty. Lubią się w nich gnieździć rozmaite owady, bo kłokoczka to roślina miododajna, ze słodkim pyłkiem. Odsączyć.
  2. Na rozgrzany tłuszcz wrzucić czosnek. Gdy zapachnie, dorzucić kwiaty.
  3. Kwiaty od razu puszczą sok - niech się spokojnie podduszą na niewielkim ogniu. Są gotowe, gdy zmienią kolor.