Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yimen 易門. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yimen 易門. Pokaż wszystkie posty

2023-02-21

Wielkie spotkanie teatralne w Yimen

 kilka rzeźb upamiętniających tę yimeńską tradycję

W Kunmingu drugi dzień drugiego miesiąca księżycowego, przypadający właśnie dzisiaj, to po prostu święto Smoka Podnoszącego Łeb. Jednak zaledwie sto kilometrów dalej, w Yimen, Podwójna Dwójka to od prawie trzystu lat okazja do oglądania przedstawień i uczestnictwa w tańcach. Dumni yimeńczycy zdołali wpisać tę tradycję na listę niematerialnego dziedzictwa regionu. Pewnie dlatego z roku na rok coraz więcej osób zjawia się tego dnia w yimeńskim Parku Smoczego Źródła, by słuchać lokalnych oper Huadeng 花灯 czy pieśni ludowych, by oglądać tańce smoka i lwa, a także yijskie tańce ludowe typu "taniec lewostopy" 左脚舞* i tym podobne. Wspaniałym smaczkiem jest właśnie to, że "smocze" święto obchodzi się przy Smoczym Źródle, prawda? 

Im więcej ludzi zaczęło przyjeżdżać, tym więcej władze Yimen zaczęły inwestować w obchody, zamieniając jednodniową tradycję w trzydniową hucpę. Nie potępiam ich jednak w czambuł: lepiej, żeby tradycja przetrwała w takiej formie niż w żadnej. Miłym dodatkiem do występów i konkursów muzycznych i tanecznych stały się jarmarki obfitujące w tradycyjne rękodzieło i przekąski - dla każdego coś miłego. 

A potem przyszła pandemia. 

Nie wiem, jak tam jest w tym roku - choć Chiny niby wyszły z pandemii i wszystko wraca do normy, to jednak rozruch jest raczej powolny. Będę śledzić yunnańskie newsy. Mam nadzieję, że jeśli nie w tym roku, to w przyszłym spotkanie teatralne w Smocze Święto zalśni dawnym blaskiem. 

Chciałabym bardzo uczestniczyć w przedstawieniach lokalnej opery huadeng 花灯. Wydaje mi się ona dużo bardziej przystępna niż pekińska i inne. Huadeng są przaśne, trochę rubaszne, ale niepozbawione wdzięku i często bardzo interesujące. Może kiedyś będzie mi dane się tam wybrać, by pouczestniczyć w obchodach?...

A tutaj próbka "tańca lewostopego", niestety tańczonego przy innej okazji:

2022-09-14

Osiem Widoków Yimen 易门八景

Wspomniałam, że Smocze Źródło jest jednym z Ośmiu Widoków Yimen. Nie miałabym o tym pojęcia, gdyby nie plac, który owych osiem widoków przedstawia... w postaci płaskorzeźb wyrytych na słupach.

Plac ten znajduje się w centrum Yimen, więc każdy zainteresowany tutejszą historią może się dowiedzieć, co dawni Chińczycy uważali za widoki warte zerknięcia a nawet warte poezji (na każdym słupie jest wyryty wiersz na temat danego widoku). 

Te widoki to:

1. 龟山夕照 Zachód Słońca na Żółwiowej Górze 

2. 烟寺晚钟 Wieczorny dzwon w Świątyni Dymnej 

3. 龙口泉香 Aromat Źródła w Smoczej Paszczy* 

4. 屏山霁雪 Koniec Śnieżycy na Górze Ping 

5. 玉硐晴云 Obłoki w Nefrytowej Jaskini 

6. 寒潭夜月 Nocny Księżyc Odbity w Zimnym Stawie 

7. 马头山色 Krajobraz Góry Końskiego Łba 

8. 江岸飞虹 Tęcza** Szybująca nad Brzegiem Rzeki

Niestety, nie udało mi się ani dotrzeć do innych widoków, ani nawet dowiedzieć, czy jeszcze istnieją. Ba, nawet wyguglanie wiadomości mnie przerosło. Zdołałam się tylko dowiedzieć, że tęcza szybująca nad brzegiem rzeki to po prostu ładna nazwa dla mostu, który ponoć był szalenie malowniczy.

*czyli u samego źródła.

**jak na pewno pamiętacie, tęcza - a raczej Tęcz 虹 - to jedeno ze stworzeń z chińskiej mitologii.

2022-09-12

Park Smoczego Źródła w Yimen 易门龙泉森林公园

Myszkując między yimeńskimi jeziorkami doszliśmy w końcu do Parku Narodowego w Yimen. Liczy on sobie trochę ponad sześćset hektarów i jest chyba jednym z moich najukochańszych parków. Jest tam starodrzew, cisza, świątynki i krystalicznie czysta woda. Jest miejsce do zabawy i biegania dla Tajfuniątka, ale są również spokojne zakątki dla mnie do czytania. No i jak tam wspaniale pachnie lasem! To dzięki temu, że władze miasta i prowincji w 1992 roku, gdy zakładały ten park, doszły do wniosku, że zamiast przycinać i karczować, żeby dostosować ten skrawek ziemi do wizji tradycyjnego chińskiego parku, można jednak zostawić, co się da. I wprawdzie po tangowskich świątyniach było tu już tylko wspomnienie, jednak to, co się udało ocalić lub odbudować na wzór qingowski - istnieje nadal. Dlatego znajdziemy tu scenę, na której drugiego dnia drugiego miesiąca księżycowego odbywają się przedstawienia ku czci smoka, a także smoczą świątynię - tak jak w dawnych czasach, co rok trzeba u smoka wybłagać regularne deszcze, dobre zbiory i bezpieczeństwo dla ludu. Sam Yang Shen zwiedzał jaskinię, z której wypływa Smocze Źródło i tutejsze świątynie; napisał nawet trzy wiersze na ten temat. Sam Wu Sangui ponoć poił tu konia. Smocze Źródło wraz z otaczającym je lasem jest pierwszym i najważniejszym z Ośmiu Widoków Yimen (jeśli dam radę dowiedzieć się czegokolwiek o pozostałych, dam znać). Jak dobrze, że można się jeszcze nim cieszyć! Stront pięknie barwi wodę, sprawiając, że widoki faktycznie zapierają dech w piersiach. 

Najważniejszym zabytkiem, który się tu znajduje, jest bez wątpienia taoistyczna Wielka Świątynia Smoczego Źródła, zbudowana za Qianlonga. Niestety, obecnie nie można jej zwiedzać, ale piękny drewniany budynek robi wrażenie. Tuż obok znajduje się grota, z której tryska Smocze Źródło, a jeszcze parę kroków dalej znajduje się wspomniana scena, odbudowana w 1853 roku, na której po dziś dzień odbywają się przedstawienia dla smoka. Żeby było ciekawie, w tym samym parku znajdują się też świątynki buddyjskie, ze Świątynią Ukrytego Smoka 龙隐寺 na czele. Jednak najbardziej rozpoznawalny jest nowy wprawdzie, bo zbudowany w 1995 roku, ale szalenie charakterystyczny pawilon-korytarz (长廊 chángláng) długi na prawie pięćset metrów, pozwalający na cieszenie się bliskością wody oraz dający miły cień w skwarne dni.

Wielka Świątynia Smoczego Źródła
Grota, z której wypływa Smocze Źródło
Scena
Czas na piknik!
Nie ma to jak lusterko odstraszające duchy...

Połaziliśmy, ponacieszaliśmy się świeżym powietrzem i ciszą, zrobiliśmy sobie piknik... i ZB dostał SMSa, że mamy wracać do Kunmingu, bo nazajutrz musi iść do pracy. To nic, że szef dwa dni wcześniej klepnął mu papiery z prośbą o wyjazd na kilka dni z Kunmingu... 

Ech. No ale - lepszy rydz niż nic, prawda? Jeszcze tam kiedyś wrócimy, na pewno!

2022-09-06

Yimen - Kraina Małych Jezior

Drugiego dnia tuż po śniadaniu ruszyliśmy na podbój Parku Narodowego. Jak już wspominałam, prowadzi do niego inny park, prowadzący wzdłuż kolejnych jeziorek:
Jezioro Powitania Wiosny 迎春湖
Jezioro Tysiąca Jesieni 千秋湖
Jezioro Nadchodzącej Zimy 凌冬湖
Wydaje mi się, że musiałam gdzieś przeoczyć Jezioro Upalnego Lata czy czegoś podobnego... Bardzo, ale to bardzo mi się spodobała myśl przewodnia tej trasy, a także - plaża miejska, przy której mogą się bezpiecznie bawić nawet małe dzieci i te wszystkie placyki, łączki, mostki i ścieżki, po których można buszować. Tajfuniątko też było zachwycone. Tak jak poprzedniego dnia marudziła, że wróci na piechotę do domu, tak teraz marudziła, że nigdzie nie jedzie i zostaje w Yimen na zawsze...

2022-09-04

Yimen - Park Yiyuan 易门夷源公园

Po kolacji wybrałyśmy się z Tajfuniątkiem na spacer wokół jeziorka Yiyuan, znajdującego się tuż przy rynku. Okazało się, że jest to ładniutki park, którego okrążenie zabrało nam akurat tyle czasu, by się załapać na zachód słońca. Park jest ładnie pomyślany, jak to zwykle w Yunnanie, a jego największą atrakcją (dla Tajfuniątka) okazało się to, że jezioro można okrążyć łażąc po głazach, ustawionych malowniczo wzdłuż niemal całej linii brzegowej.

Drugą atrakcją i niesamowitą niespodzianką jednocześnie było to, że ulicę za tym parkiem zaczyna się obecnie... drugi ogromny park, prowadzący prosto do Parku Narodowego Smocze Źródło 龙泉国家森林公园. Postanowiliśmy, że właśnie tędy pójdziemy następnego poranka. Ech, jak niesamowicie wypiękniało to miasteczko! Park przechodzący w park, przechodzący w Park Narodowy! Cud, miód i orzeszki! 

Popołudnie i wieczór w Yimen należały więc do szalenie udanych, a Tajfuniątko przestało mówić, że wróci na piechotę do domu...