blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2013-03-30

ach, co to był za ślub!

4 komentarze:

  1. Anonimowy1/4/13 22:20

    Czy ten ukłon przed Rodzicami jest w podzięce za wychowanie,czy może Rodzice też błogosławią.Pięknie wyglądacie.Napisz nam "Droga Złoto-Czerwona"Natalio jak wyglądają uroczystości ślubne od początku do końca.Możesz pisać w odcinkach.Jeszcze raz wiele szczęścia życzę Młodej Parze.Pozdrawiam Noneczka.

    OdpowiedzUsuń
  2. W podzięce. Na pewno kiedyś opiszę, kiedy będę miała więcej czasu - czyli po powrocie Rodziców do Polski. I pod warunkiem, że nie umrę z przemęczenia po powrocie do pracy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy3/4/13 04:56

    Ależ bosko wyglądacie razem... i macie podobne nosy ;) Jestem ciekawa, jak Twoi Rodzice odbierają Chiny, jakieś ciekawe anegdoty? ;)A sukienka.......awww.......chcę ją! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Anegdot miliony, ale Mama czyta bloga, więc się nie podzielę :D Sukienka niedługo pójdzie do obcięcia trenu i będę ją miała na inne okazje - dopóki mąż nie utuczy mnie tak, że się nie zmieszczę...

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.