blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2009-04-07

deszcz 雨

Sa trzy podstawowe rodzaje deszczu w Chinach.
Pierwszy to deszcz maly, taki kapusniaczek, co to sobie kropi 淅瀝瀝 xilili. Wiec jesli 雨淅瀝瀝地下著, to wiadomo, ze nawet nie trzeba brac parasola.
Taki deszcz, do ktorego potrzebny jest nam parasol, pada sobie 唰啦啦 shualala.
Ale jesli naprawde leje jak z cebra, do tego stopnia, ze nawet przy zamknietym oknie przeszkadza nam ten dzwiek, taki deszcz juz nie shua, tylko hua - 嘩啦啦.
Uwielbiam chinskie onomatopeje :) Zwlaszcza, ze pszczoly robia 嗡嗡 wengweng :D A psy 汪汪. A kozy 咩咩 mie mie :) Uwielbiam Chinczykow :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.