blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-11-28

Lotos w sosie cytrynowym 柠檬藕片

Jestem wielką fanką lotosu. Nie dość, że jest ładny z wyglądu, jako kwiat, to jeszcze ma jadalne nasiona, kłącza i liście. Ba! Te kłącza można przyrządzić na tyle różnych sposobów, że aż mowę odbiera! Można je zblanszować i jeść na półsurowo, smażyć, gotować, piec, nadziewać, grillować, utrzeć na placki, można z nich nawet zrobić kisiel.
Ten przepis jednak mnie zaskoczył - lotos z cytryną? Zaskoczył również wszystkich znajomych Chińczyków. Choć znaleziony w chińskiej książce kucharskiej, lotos tak podany był moim Chińczykom całkowicie obcy. Niektórzy sądzili, że to tradycyjne danie polskie...

Składniki:
jedno kłącze lotosu, poplasterkowane
sok z jednej cytryny
odrobina cukru i octu ryżowego

Wykonanie
Najpierw robimy sos: sok z cytryny plus cukier, ocet i pół szklanki wody podgrzewamy w garnuszku, cały czas mieszając, aż rozpuści się cukier.
Poplasterkowany lotos blanszujemy, odsączamy i zalewamy sosem. Trzeba, żeby się przegryzł przez jakieś 3 godziny; dobrze od czasu do czasu wymieszać plasterki z sosem, żeby smak wsiąkał równomiernie.
Doskonała, orzeźwiająca sałatka :)

4 komentarze:

  1. A ja się własnie natykam często na Tajwanie na takiego kwaskowego lotosa w stołówkach. Oczysićie ja uwielbiam podsmażony :D pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja z Tajwanu tego smaku nie zapamiętałam. A lotos kocham w bodaj wszystkich odsłonach :)

      Usuń
  2. Nigdy nie jadłam lotosu i tak się zastanawiam, czy w ogóle da się go jakoś w miarę łatwo kupić w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce czasem się trafia w Kuchniach Świata, a najbliżej to chyba można spróbować sprowadzić z Niemiec - tyle, że to bardzo drogo wychodzi. Pewnie można też popróbować w Wólce Kosowskiej, ale ciężko mi powiedzieć coś więcej. Znam za to Polaków, którzy sobie lotos prywatnie hodują :)

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.