blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2009-04-26

bialasy 白種人

smierdza. To fakt zupelnie absoutnie sprawdzony i niepodwazalny. W porownaniu do Chinczykow jestesmy workiem zbieranych przez miesiac brudnych skarpetek. Bez wzgledu na plec nasz zapach jest ohydny. Wiaze sie to podobno z iloscia tych, no... wiecie, porow. I jeszcze androstenolu podobno Chinczycy nie maja. To znaczy: maja, ale nie az tyle, zeby kogokolwiek podniecic (glupki z tych chemikow; kobiety podnieca mozg samca, a nie jakis idiotyczny androstenol). Chinczycy maja mniej porow i androstenolu, wiec nie smierdza. Wlasciwie w ogole nie maja zapachu. I to nawet spoceni faceci! Koszulka jest mokra, ale na dobra sprawe jak wyschnie, mozna ja zalozyc znowu, bo nie capi jak kiszone karaluchy.
Dlatego w zasadzie wcale sie nie zdziwilam, gdy na pytanie: o co najczesciej pytaja Twoi znajomi w kontekscie "masz biala dziewczyne, to szalenie ciekawe!", moj luby odrzekl, ze wlasnie o zapach. To znaczy, pomijajac tematy damsko-meskie, ale na ten temat na pewno nie bede tutaj pisac :P
Cale szczescie, MPBL twierdzi, ze lubi moj zapach.
A moze: na razie jeszcze twierdzi, ze lubi moj zapach...
很醜. 我知道. 這也是為什麼我知道很多人不了解我男友怎麼受得了我身上的味道 :P 他卻說他喜歡我身上所有的味道...
現在他還是這麼說.
但是嘛... 我越來越老, 味道越來越強. 以後怎麼辦呢?!...

2 komentarze:

  1. hmmm, gdy jade w autobusie zapchanym Chinczykami to wydaje mi sie, ze chyba jakis zapach wydaja.... poza tym kiedys, moja znajoma Chinka zapytala mnie: dlaczego bialasy tak ladnie pachna?odpowiedzialam, ze uzywamy sporej ilosci dezodorantow i perfum....
    Pozdrowienia z Hanzghou dla calego Kunmingu i okolic:)

    OdpowiedzUsuń
  2. po dosc gruntownych badaniach terenowych stwierdzilam, ze nie chodzi o to, ze smierdza, bo ich pot wydziela nieprzyjemny zapach. Smierdza, kiedy sa brudni. Chinczycy, zwlaszcza ci, ktorych nie stac na zakup wlasnego auta, nie uwazaja codziennej kapieli za cos tak oczywistego, jak oddychanie. Dlatego zdarza sie im smierdziec. Ale my, gdybysmy sie myli tak rzadko, jak Chinczycy, wytykano by nas w Europie palcami...
    A nasz ladny zapach ich dziwi, bo sami nie musza uzywac dezodorantow.
    Odpozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.