blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-11-30

John Salminen

Dziś wyjątkowo nie o żadnym Chińczyku, a o amerykańskim malarzu, który kocha Chiny. Tak, tak, tworzy też akwarele paryskie, amerykańskie a nawet tajskie, ale to Chin jest w jego obrazach najwięcej. W dodatku - nie są to zwykłe Chiny. Albo jeszcze inaczej - są to właśnie absolutnie zwykłe Chiny. John Salminen nie upiększa Chin na użytek obrazu. W jego akwarelkach znajdziecie te szczegóły, którzy inni malarze skrzętnie omijają, a fotografowie "naprawiają" fotoszopem. Mamy więc obdrapane, brudne mury, kable - mnóstwo kabli! - a tuż obok nich place budowy, reklamy pierogów i całą tę brzydką/wspaniałą codzienność. Jego Chiny są prawdziwe aż do bólu. I chyba właśnie dlatego tak go polubiłam. Nie tylko ja zresztą - na całym świecie dostaje nagrody za realizm. Wszystkie poniższe zdjęcia pochodzą z jego strony internetowej.
A skąd się o nim w ogóle dowiedziałam? Polecam fanpejdż Chinese Arts. Znajdziecie tam dużo okołochińskiego piękna. :)

2 komentarze:

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.