blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2013-06-11

pijackie gadki 酒話

Pytanie: po czym można poznać, że mąż wypił za dużo na tym spotkaniu z kolegami z klasy, na którym miało być nudno?
Odpowiedź: zamiast powiedzieć "ale ja piłem tylko czerwone wino" (我只喝了紅酒) mówi "ja tylko czerwoniłem picie alkoholu" (我只紅了喝酒)...
Jak to dobrze, że w domu dnia drugiego czekały kiszone ogórki...^.^

4 komentarze:

  1. Karolina z krainy deszczowców12/6/13 06:01

    Bardzo przepraszam, że się tak łajdacko wtryniam z komentarzem nie na temat. Albo troszeczkę na temat, bo o języku chińskim. Przebywam teraz rocznym kontrakcie na uczelni, która, jak to się okazuje ma całkiem niezłe centrum języka chińskiego (gwoli wyjaśnienia, uczelnia jest w UK, a ja językoznawcą nie jestem, ani nawet talentem w tym kierunku, niestety). Moje naiwne pytanie brzmi: czy roczny kurs chińskiego (dla własnej przyjemności i wyzwania), daje realne szanse na nauczenie się podstaw tego języka, zaczynając od zupełnego zera?

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ludzi, którzy po rocznym kursie zaczynali tłumaczyć teksty na interesujące ich tematy (chińska medycyna, taichi etc.). Znam też ludzi, którzy tego nie potrafią po kilku latach studiów dalekowschodnich z nauką języka chińskiego.
    Rok na kursie nie w Chinach to za mało, żeby dobrze mówić, o pisaniu nie wspominając. Ale na pewno wystarczy, żeby zobaczyć, czy to Panią "kręci" i żeby, z pomocą internetu i słowników, móc kontynuować samej, jeśli się okaże, że tak.
    Jeśli przez "podstawy języka" rozumie Pani umiejętność dogadania się na podstawowe tematy i podstawę do dalszej, samodzielnej lub nie, nauki, to rok wytężonej pracy wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo za pomoc! Raczej chodzi mi o umiejętność "dukania" na podstawowe tematy. Na pewno spróbuję - pożywiom, uwidim, jak to mawiają. :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.