blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2020-06-06

omlet z nacią marchwi

Przyznajcie się, kto z Was jeszcze wyrzuca marchewkową nać, bo "niepotrzebna" albo - o zgrozo! - "niesmaczna"? Ta stara może nadaje się cokolwiek mniej, ale młoda mać marchewki to wspaniałe warzywo! Wspominałam już kiedyś, że często zastępuję nacią marchwi marchwicę, ponieważ są bardzo podobne w smaku. Robię z niej też pesto, zieloną posypkę do sałatek czy kartofli, a także pyszny omlet.

Składniki:
  • nać z kilku marchewek
  • trzy jajka
  • sól, pieprz
Wykonanie:
  1. Solidnie roztrzepać jajka z solą i pieprzem, tak, żeby pokazała się pianka.
  2. Nać posiekać. Jeśli jest bardzo młoda, można siekać niezbyt drobno i zostawić całe listki, jeśli jednak nać jest stara, trzeba posiekać "na puch".
  3. Wymieszać natkę z jajkami.
  4. Wlać na patelnię z rozgrzanym tłuszczem. Smażyć na niewielkim ogniu do zrumienienia spodu - powinien sam odstawać od patelni. Odwrócić na drugą stronę i znów smażyć do zrumienienia albo po prostu od początku smażyć pod przykrywką.
  5. W razie potrzeby w trakcie smażenia dodawać tłuszcz.

2 komentarze:

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.