blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-02-10

oczywiście!

Pamiętacie ten głupi dowcip, jak to baba mówi, że oczywiście i oczy zawisają? Koszmary potem miałam, bo sobie wyobrażałam babę z oczyma wiszącymi na sznurze do suszenia bielizny...
Kiedy podrosłam, sama zaczęłam uwielbiać wszelkie zabawy słowem, a gdy zaczęłam się uczyć chińskiego - nie było już dla mnie ratunku. Uwielbiam bawić się językiem, brzmieniami, skojarzeniami. Tak jak podczas występu artystki, śpiewającej wspaniałą piosenkę Hemara - Taka mala (Si petite) - zamiast mala czyli mała wyobraziłam sobie chińskie mala, czyli syczuański smak drętwo-ostry 麻辣 má​là​. Zniszczyłam sobie w ten sposób piękną piosenkę, bo zawsze, kiedy ją słyszę, wyobrażam sobie dziewczę wsadzone do syczuańskiego gorącego kociołka...
Ale wróćmy do oczywistej oczywistości. Rąbnęła mnie ona w głowę rykoszetem, ponieważ mąż podsłuchuje moje skajpowe polskie rozmowy. Nie żeby rozumiał. Mówi cześć na początek i bardzo wyraziste dobrrrrrrrrrranoc na koniec. O tym, że podsłuchuje i się w ten sposób niechcący uczy, dowiedziałam się, gdy go o coś zapytałam, a on odparł "oczywiście", z pełnym zresztą zrozumieniem. Po czym zapytał, czy dobrze użył, bo wydaje mu się, że to jakieś potwierdzenie. Uściskałam go z rozrzewnieniem i zapomniałam. Do czasu, gdy ZB... powiedział mi w ten sposób, że kolacja jest pyszna.
Czytelnicy znający chiński zapewne już sobie skojarzyli, dlaczego użył akurat tego słowa. Dla wszystkich innych tłumaczenie: chi (wym. czy) 吃 to po chińsku "jeść". Tak naprawdę ZB powiedział do mnie o吃wiście. Skoro pytam o kolację, to użycie słowa zawierającego cząstkę "jeść" wydaje się całkiem naturalne, prawda? :)
Od tego czasu "o吃wiście" służy nam, by się wzajemnie wołać na posiłek, żeby powiedzieć, że jest się głodnym, żeby pochwalić smak potrawy...
Mnie już po głowie snują się następne skojarzenia tego typu. Ba, zrozumiałam, dlaczego zawsze uwielbiałam przekąszać coś podczas lektury: ja po prostu 吃tałam...

1 komentarz:

  1. Mój Tajwanczyk opanował metoda inwigilacji i podsłuchiwania miedzy innymi "słuchaj" oraz znacznie mniej cenzuralne wyrażenia. moja mina gdy rzekł pokaz cycki proszę dziękuję - bezcenna. Tajwanczycy śmieją się ze polski to taki tajwański bez akcentów. Dziękuje to tajwańskie za drogi a lampa to pewna niewymowna część anatomii męskiej... I tak dalej

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.