blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2016-02-13

kurze nerki na parze

Uwielbiam podroby. W ogóle uwielbiam mięso, ale podroby zwłaszcza. Mają w smaku coś niezwykłego. W dodatku w Chinach można się o przyrządzaniu podrobów wiele nauczyć. Dziś jedno z najprostszych dań świata - a przy tym pyszne.

Składniki:
  • miseczka kurzych nerek
  • pół cebuli pokrojonej w piórka
  • kawałek posiekanego imbiru
  • ząbek posiekanego czosnku
  • odrobina posiekanej zielonej cebulki
  • łyżka sosu sojowego
  • sól, pieprz
  • ewentualnie papryka chilli, drobno posiekana

Wykonanie:
  1. dokładnie przepłukać nereczki. Nie mają tak wyraźnego zapachu, jak wieprzowe czy jagnięce, ale i tak lepiej je dobrze przepłukać.
  2. wymieszać nerki ze wszystkimi przyprawami.
  3. gotować na parze około 20-30 minut. Para skropli się, tworząc w miseczce z nerkami apetyczny sos.

12 komentarzy:

  1. Warto chyba wypróbować wersję z żołądkami drobiowymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam. Trzeba by pewnie dużo dłużej gotować, bo żołądki są dużo twardsze od nerek.

      Usuń
  2. Też pomyślałam o żołądkach drobiowych, bo do nerek mam uraz, pewnie przez ten zapach wieprzowych, nie znikający nawet po płukaniu i blanszowaniu...
    Jakbyś jeszcze miała sprawdzony przepis na świńskie nóżki, to bardzo poproszę, bo od lat robię je tylko w galarecie, a zachciało mi się je zjeść jako danie obiadowe. *^v^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas się je najpierw gotuje z przyprawami (anyż gwiaździsty, czarny kardamon, pieprz syczuański), a później grilluje aż do chrupiącej skórki :)

      Usuń
  3. O rany, a skąd tu wziąć kurze nerki? Nawet jak się w Polsce kupuje kurę "z podrobami", to tylko wątróbka, serce i żołądek... :)
    Może spróbuję z cielęcą, jak dostanę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W cielęcej trzeba pamiętać o zdjęciu gorzkiej błonki i o bardzo dokładnym przepłukaniu.

      Usuń
    2. Co do błonki zgoda. Jeśli chodzi o płukanie, to zwykle nie robiłam tego dokładnie, nerki cielęce dla mnie praktycznie nie mają przykrego zapachu, jeśli wytnie się łój. Ale może to zależy od metody przyrządzania (do tej pory - o ile mi się trafiały - smażyłam w plasterkach na maśle, z solą i pieprzem). Chętnie wypróbuję chińską metodę :)

      Usuń
    3. Jeśli swoisty nerkowy zapach Ci nie przeszkadza, to i płukać nie trzeba przesadnie :)

      Usuń
  4. Widziałam nerki w sklepie pod domem, chyba się skuszę coś takiego przyrządzić. Kupiłam już garnek, więc małymi kroczkami do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroki państw Azji Południowo-Wschodniej :)

      Usuń
  5. Pamiętam z dzieciństwa, że Mam robiła cynaderki. Ktęciłyśmy wtedy z siostrą na nie nosem tylko dlatego, że wiedziałyśmy z czego są zrobione. Były dobre i wcale nie czułam jakiegoś charakterystycznego zapachu. Człowiek był młody i głupi. Dzisiaj chętni bym zjadła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak, dzieci są pod tym względem dość okropne ;)

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.