blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-04-07

wiewiórki

Mieszkanie w centrum Kunmingu ma swoje zalety. Bliskość wszystkich ważnych miejsc, od Szmaragdowozielonego Jeziora poczynając, przez piękny kampus Uniwersytetu Yunnańskiego, względną bliskość Miasta Herbaty itd. aż po... wiewiórki, które bezczelnie przyłażą na nasz balkon i obgryzają nasz "ogródek".
Tłuste świnie, a nie żadne wiewiórki...

4 komentarze:

  1. Ta wiewiorka to chyba jakis mutant wielkosci kota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież mówię, że świnie, a nie żadne wiewiórki. Do gara z nimi!

      Usuń
  2. Albo grillowane na chrupko, na patyku.... swoja droga od dziecka mialam wyobrazenie o wiewiorce ze jest rozmiaru kota lub krolika... No I wyobraz sobie me rozczarowanie gdy jako podlotek w Parku Jordana ujrzalam take szczurowate male cos. Teraz juz wiem ze powinnam byla jechac do Kunmingu i oszczedzic sobie wstydu przed znajomymi (ale jak to? To jest wiewiorka? Taki wyplosz? Eeeee jaja we robicie... Niemozliwe)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żebyś wiedziała, że w wielu rejonach górskich Yunnanu na wiewiórki się polowało dla mięsa :) Wiem, że Yi nie gardzili taką przekąską (choć muszę przyznać, że wówczas jeszcze patrzyłam na to dość podejrzliwie, gdyż moja ówczesna dieta była dość standardowa i uboga ;) )

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.