blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2013-11-01

bakłażan na zimno po dajsku 傣味涼拌茄子

O tym bakłażanie na zimno już wspominałam. Tym razem przyrządziłam go trochę inaczej; wyszedł jeszcze lepszy niż zazwyczaj. Nawet świekra mnie pochwaliła.
Składniki:
*bakłażan
*czosnek - ile wlezie. To znaczy: ile lubicie.
*świeże liście kolendry, względnie pietruszki. Jak mam miętę, to też dodaję. Zresztą, cokolwiek innego zielonego, np. zielona cebulka też wchodzi w grę.
*świeże chilli
*sos sojowy - kapka
*olej sezamowy - kapeczka
*podprażone orzeszki ziemne albo jakiekolwiek inne orzechy
*ostry sos - ja użyłam tajskiego słodko-ostrego sosu chilli i już nigdy go niczym innym nie zastąpię.
*sok z limonki do smaku
Wykonanie:
1) bakłażan ugotować al dente, pokroić na paski, albo potraktować widelcem tak, żeby miąższ został podzielony. Ostudzić.
2) w trakcie gotowania bakłażana doskonale zdążymy podprażyć orzeszki ziemne i porozgniatać je w moździerzu, posiekać zioła, rozgnieść czosnek i połączyć to z resztą przypraw.
3) paski bakłażana wymieszać z sosem i podać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.