blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2017-03-19

24 przykłady nabożności synowskiej 二十四孝 XXII

Niezmordowanie karmiła świekrę piersią 乳姑不怠

Żył za czasów dynastii Tang urzędnik Cui Shannan, którego prababką była wielka pani Zhang Sun. Była ona tak stara, że straciła już wszystkie zęby i nie mogła spożywać nawet mięciutkiego kleiku ryżowego. Pani Tang, babka Cui Shannana i synowa starej pani znalazła jednak sposób, by utrzymać świekrę w dobrym zdrowiu: przez wiele lat codziennie karmiła ją własną piersią, a ciało staruszki pozostawało silne i zdrowe.
Jednak nawet najzdrowsze ciało pewnego dnia musi się poddać. Gdy stara pani poczuła, że jej kres się zbliża, zwołała całą rodzinę i ogłosiła: "Przez te wszystkie lata dbała o mnie synowa, a robiła to wspaniale i jestem jej ogromnie wdzięczna. Mam nadzieję, że żony wszystkich moich synów i wnuków będą tak samo oddane swym świekrom!".
Słowa te stały się mottem rodziny Cui przez wiele, wiele pokoleń.

Skoro takie standardy mają Chińczycy, jeśli chodzi o opiekę nad świekrą, to ja niestety nie sprostam. :P

5 komentarzy:

  1. Faktycznie... hardcore :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepsze, że to przykład nabożności synowskiej... Nie - żoninej, sneszynej, czy jakkolwiek, ale synowskiej. Brawo on! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to już nie wina Chińczyków, tylko nie do końca trafnego tłumaczenia terminu, jakie obowiązuje w polskiej literaturze sinologicznej. Po chińsku nie ma podziału na synów i córki; zazwyczaj jednak mówi się o dobrych synach, bo to syn był ważny, a córka przecież szła do obcego domu. Za to synowa jest przecież posłusznym narzędziem syna, więc...

      Usuń
  3. No właśnie. A wiadomo chociaż, jak owa dzielna niewiasta miała na imię?

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.