blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2022-06-29

18 dziwactw - naczynia

Wszędzie szukam naszych yunnańskich osiemnastu dziwactw, bo oczywiście za każdym razem okazuje się, że jest ich osiemnaście tylko teoretycznie, a tak naprawdę każdy wybiera własne z tych około osiemdziesięciu, które w ogóle zarejestrowano. 

Tym razem trafiliśmy na yunnańską zastawę stołową z dziwactwami:

Dziwactwo jedenaste: na dnie Jeziora Pieszczenia Nieśmiertelnych jest ukryta starożytna wioska.
Dziwactwo siedemnaste: mleko sprzedaje się w plastrach.
Dziwactwo szóste: na całym świecie jest wielki popyt na trawę (oczywiście nie chodzi tu faktycznie o trawę, a o rozmaite yunnańskie zioła, które faktycznie cieszą się wielką popularnością zarówno w Chinach, jak i w całej chińskiej diasporze).
Dziwactwo osiemnaste: jak rok długi kwitną kwiaty.
Dziwactwo dziesiąte: gości przyjmuje się zupą z kwiatów (kwiaty są w Yunnanie chętnie spożywane) i robakami.
Dziwactwo pierwsze: jajka obwiązuje się trawą i sprzedaje jak korale.
Dziwactwo drugie: ściągamy słomiany kapelusz i robimy z niego pokrywkę.

 

Uwielbiam nasze dziwactwa! PS. Niestety nie wiem, czy zastawa stołowa w tej knajpie obejmowała wszystkie dziwactwa, czy tylko tych kilka. Może następnym razem się uda sprawdzić?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.