blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2009-08-18

雲南十八怪 18 dziwactw Yunnanu IV - pogoda

Następne cztery dziwactwa tak naprawdę dotyczą jednego i tego samego: pogody. Klimat jest w Yunnanie łagodny, na Kunming mówi się "miasto wiecznej wiosny" - że niby cztery pory roku wiośnie podobne (四季如春), ale obcy nie dowiedzą się, że jest i drugie porzekadło - jak zadeszczy, będzie zima - bo w tym samym wiosennym podobno Kunmingu faktycznie jak leje, to NIGDY nie jest to ciepły kapuśniaczek, za każdym razem wymusza użycie jakichś ciepłych ubrań... No ale dla całej reszty świata - czyli dla wszystkich innych Chińczykow, bo przecież świat zaczyna się i kończy na Chinach - gdzie pogoda niezazbytnia, Yunnan i tak jest cudowny pogodowo. Stąd "dziwactwa":

四季衣服同穿戴

przez okrągły rok można nosić takie same ubrania

Chińczycy faktycznie tak robią (z wyjątkiem dziewcząt w białych kozaczkach i futerku Myszki Miki); na Europejczyków przeważnie nie działa. No, może z wyjątkiem Skandynawów, którzy cały rok popylają po Kunmingu w Tshirtach. Ja zimą zakładam gruuuuube skarpety, wiele warstw odzienia (wygladam jak Esme mniej więcej, tylko troche mniej czerni) i zapijam się ciepłą herbatką, bo bez niej bym zamarzła. Najgorsze, że nigdzie (od domów prywatnych przez szpitale, szkoły i urzędy) nie ma ogrzewania (bo przecież jesteśmy na Południu)... Ale Chińczycy chadzają wówczas w koszulkach z krótkim rękawem i w japonkach. Bo Chińczycy przed zimnem chronią brzuch, a nie stopy i ręce, co mnie prywatnie wydaje się nie tyle bzdurą (ich sprawa, co robią), ale raczej okrucieństwem względem własnych zziębniętych kończyn.

東邊下雨西邊曬

na wschodzie pada, podczas gdy na zachodzie skwarzy

Pogoda jak to w górach - wychodząc z domu nigdy nie wiesz, czy będzie słonecznie czy opadowo. To dlatego cały Kunming jest upstrzony sklepami parasolniczymi i stoiskami naprawy parasolek. Nawet w spożywczaku można kupić parasole. Synoptycy się starają, ale - sami wiecie.

四季鮮花開不敗

Świeże kwiaty kwitną okrąglutki rok

Serio. Nawet w zimie. Bo w zimie nic nie zamarza. No chyba, że akurat temperatura spadnie poniżej zera i pękają rury z wodą, które, nieizolowane, biegną po elewacji...

整年都有好瓜菜

Caluteńki rok dostępne są świeże warzywa i owoce

Yunnańczycy podśmiewają się trochę z Chińczyków z Północy, że oni to z warzyw nic poza rzodkwią i kapustą nie mają, a w zimie muszą jeść kiszonki. Poczułam się nieco urażona, bo przecież w Polsce też są zimy, ale jemy warzywa. Tyle, że zgodnie z chińską filozofią jedzenia, powinno się jeść to, co rośnie w zasięgu 100 km od miejsca, w którym żyjesz. Czyli nasze hiszpańskie pomidory i włoskie kapusty powinniśmy omijać z daleka, o cytrusach nawet nie wspominając. A tymczasem Yunnan cały rok jest obficie zaopatrzony w lokalne warzywa i owoce - np. zimą jest sezon truskawkowy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.