blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2021-12-10

mój ulubiony utwór Naxi

Ten kawałek był długi czas moi ulubionym wspomnieniem z Lijiangu i okolic. Słychać go było wszędzie, wpada w ucho, dobrze się do niego tańczy naxijskie tańce i generalnie stanowi fajne tło, na przykład podczas sprzątania:
  
Ponieważ jest po naxijsku, nigdy się nie skupiałam na słowach - po co? I tak nie zrozumiem. A potem raz wydawało mi się, że słyszę w środku coś po mandaryńsku. Posłuchałam jeszcze raz. Tak. To było po mandaryńsku. W języku Naxi nigdy nie było potrzeby stworzenia słowa "partia", a tym bardziej "komunistyczna", więc gdy pojawia się w piosence, jest zaśpiewana po chińsku. 
Ech.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.