blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-06-24

rybi szyk

Dziś językowo. Zaśpiewajcie ze mną: wyszły w pole kurki trzy i rybiego sobie szły. Dziwaczne, prawda? Sama musiałam sprawdzić, zanim zrozumiałam, że chociaż etymologia tego słowa wzięła się z obserwacji natury, Chińczycy obserwowali inne niż my zwierzęta. Dla nas naturalne jest "gęsiego", czyli jeden za drugim, w jednym rządku. U Chińczyków jest to 魚貫 yú​guàn czyli w porządku rybnym. Z czystej ciekawości sprawdziłam też Anglików i okazało się, że oni obserwowali Indian (in indian file).
Wróćmy do rybiego. Mamy oczywiście rybę 魚, ale co oznacza tajemniczy znaczek guan 貫? Przyjrzyjmy mu się z bliska:

To u góry to... rysunek. Konkretnie: rysunek rzeczy nawleczonej na sznurek. Oczywiście, w dzisiejszej czcionce to już mało przypomina dawny hieroglif, ale jednak.
Z tym znakiem trzeba uważać, bo jest podobny do 田 i 毋.
Na dole mamy zaś muszelkę 貝, czyli dawną walutę chińską. Wiele ponawlekanych muszelek to właśnie nasz znak guan, czyli jednostka pieniężna. Oczywiście, wtedy już muszle wyszły z użycia, pozostając tylko symbolem pieniądza. Tak naprawdę jeden guan to było 1000 nawleczonych na sznurek monet brązowych, tych okrągłych z kwadratowym otworem, które dziś występują w Chinach tylko w roli ozdobnej.
Guany jako środek płatniczy dawno już wyszły z użycia; słowo guan pozostało w najpierwotniejszym znaczeniu: czegoś nawleczonego jak koraliki, czegoś, co idzie jedno po drugim, w szyku. Stąd w chińskim "rybi szyk" idzie gęsiego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.