blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2012-06-05

Jesteś moim....


Nic mnie z tą piosenką nie łączy. No może poza tym, że jest debilnie prosta, więc czasem ją po pijanemu popełniałam w KTV, nie dbając o to, że z tekstu kojarzyłam tylko chwytliwy refren, który sprowadza się do tego, że koleś się drze: jesteś moimi oczami, dzięki Tobie dostrzegam piękno każdej pory roku itd. Tak naprawdę wsłuchałam się w tekst i zapatrzyłam w historię dopiero niedawno, jakoś przypadkiem. Że niby on i ona. Ona niewidoma, a on ją skrycie kocha i się nię opiekuje. On choruje, ma umrzeć, mówi lekarzowi, że oczy mają przeszczepić ukochanej, ona odzyskuje wzrok i dopiero wtedy odkrywa, jak bardzo on ją kochał. Finał piosenki, wszyscy płaczą, kurtyna.
Piosenka jest wzruszająca, a wokalista nieźle śpiewa :) A ja czasami ni stąd, ni zowąd usłyszę w radiu kawałek refrenu i już potem tak za mną chodzi. Oczywiście, śpiewam tylko znaną mi część, "ni szy ło de jen" (czyli jesteś moimi oczami), lalalala.
Do rzeczy.
Jestem sobie u ekhm świekrów i gotujemy z ZB, a ponieważ to nie nasza kuchnia, trochę się po niej bez sensu miotamy. ZB co jakiś czas wykrzykuje nazwy potrzebnych produktów/narzędzi, a ja mu je dostarczam.
ZB: nóż!
Ja: (podaję od razu, bo tasaki są duże i je łatwo namierzyć).
ZB: mała miska!
Ja: (zwlekam, ale po chwili znajduję).
ZB: sól! sól! SÓL! - krzyczy zapamiętale, a ja nie mogę nigdzie znaleźć. A trzeba Wam wiedzieć, że sól się po chińsku wymawia podobnie do oka, tylko na innym tonie, ale też "jen". Więc, szukając "jenu", przypomniałam sobie oczywiście piosenkę o innym "jenie". I zaczęłam śpiewać: Jesteś moją solą... A ZB natychmiast podchwycił i śpiewa dalej: Jesteś moim octem! Ja, skręcając się ze śmiechu, dodaję: jesteś moją bułką tartą. I co z tego, że się średniówka nie zgadza? :D

2 komentarze:

  1. Anonimowy18/6/12 17:56

    ta historia z tymi oczami przewija sie dosc czesto po necie, glownie na kwejku, wiec chyba nie jest z gruntu azjatycka. Ciekawe gdzie autor piosenki to spotkal.
    Sirh

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.