blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2008-11-11

kokardki na butach

Ja tez miewalam. Niektore sa nawet ladne. Ale oni tutaj je pakuja z tylu!!!!! Miliard kobiet tak lazi... Ble... Krzyk mody? Mnie zastyga w gardle calkiem inny krzyk :P

3 komentarze:

  1. Ja już dawno zauważyłam, że mój europejski gust jakoś nie jest zgodny z miejscowym. Czasami widzę na ulicy coś, czego nawet w domu bym nie założyła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Buty, jak buty. Kokardka lepsza jednak z przodu, ale z tyłu nie krzyczy. Mnie odrzuciło od tego abażuru, co sukienkę udaje. Albo sukienki, co udaje abażur? Straszne! Koszmarnie wygląda i robi coś okropnego z figurą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, to nie wina sukienki. Jak zobaczylam dziewcze z przodu, zrozumialam, ze naprawde jest obojetne, co na siebie zalozy - i tak wyglada jak abazur... :P
    Alez jestem wredna... ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.