blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2020-07-16

suanni 狻猊

Dzisiejszy wpis powstał w ramach współpracy z japonia-info.pl oraz kirgiski.pl czyli pod egidą Unii Azjatyckiej.

Unia Azjatycka dziś pisze o lwich hybrydach typu gryf, tylko że z naszych stron. Uważam to za cudowną okazję, by Wam przedstawić kolejnego po bixi z Dziewięciu Smoczych Synów - suanni 狻猊. Jest on podobnym do lwa smokiem - smokolwem? Lubi zapach dymu i najchętniej przesiadywałby całymi dniami, leniuch. Dlatego właśnie trafił na kadzielnice (香爐), czyli te wielkie, ozdobne naczynia, w które się wbija trociczki w chińskich świątyniach - nogi owych kadzielnic to właśnie smokolwy. Ponoć nasz suanni połyka dym i wypluwa mgłę. Ponieważ zaś lubi siedzieć, często to właśnie suanni, a nie zwykły lew, jest przedstawiany na figurynkach siedzącego "lwa", często pojawiających się u stóp posągów buddyjskich. Z czasem takie figurynki, wykonane z kamienia, stały się ozdobą nie tylko świątyń i innych miejsc kultu, ale i zwykłych mieszkań, bowiem suanni przynosi szczęście.
Suanni pojawiają się również w literaturze. W Opowieściach znad brzegów rzek mamy do czynienia z ogniookim suanni 火眼狻猊, a w Wędrówce na Zachód był jednym z przybranych wnuków Dziewięciogłowego Lwa 九靈元聖.

Tutaj poczytacie o lwach z Okinawy, a tutaj o lwim sercu Manasa.

4 komentarze:

  1. Wyczuwam tu bóstwo ekologii: "połyka dym, wypluwa mgłę" :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogłam widzieć jakieś meble czy inne obiekty z nogami przypominającymi lwie, ale nogi w kształcie lwiej głowy widzę pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.