blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2014-10-26

ofiara dla jeziora

W trakcie wycieczki wokół Erhai zatrzymaliśmy się przy brzegu, przy którym straszliwie się dymiło. Wprawdzie jezioro nie płonęło (co by nas bardzo zmartwiło), ale i tak podeszliśmy zobaczyć, o co chodzi. Okazało się, że trafiliśmy akurat na jedno z rozlicznych bajskich świąt ludowych, w zakres którego wchodziło m.in. złożenie ofiary bóstwom jeziora.
>
Już mniejsza o wrzucanie do wody żarcia - ryby sobie z nim poradzą. Ale kawałki kolorowego papieru? Cóż. Niezbyt ekologiczne święto...
Dlaczego jednak ofiary były składane akurat tam?
Dlatego, że byliśmy tuż przy świątyni. Z daleka wyglądała jak przeciętna buddyjska świątynia - zakręcone dachy, żywe kolorki... Okazało się jednak, że jest to świątynia poświęcona lokalnemu bóstwu i z buddyzmem ma dość mało wspólnego. Ale o tym już następnym razem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.