blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2015-01-07

happy

Czy wiecie, jakie jest tłumaczenie na chiński słowa "happy"?
Jeśli myślicie coś o 快乐 albo i 高兴, czyli typowych słownikowych tłumaczeniach, mylicie się święcie. Od dziś jedynym poprawnym tłumaczeniem jest to:
Fonetyczne znaczy. Bo przecież "happy" brzmi tak samo jak "haibi", prawda? :D

4 komentarze:

  1. Anonimowy9/1/15 04:49

    A co to znaczy haibi?

    Dag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hai znaczy morze, bi to porównanie, ale ta zbitka nie znaczy nic.

      Usuń
  2. Ci Chińczycy to jednak coś z uszami mają... :D Haibi, Maidanglao i inne pieluchy pampao tego jasno dowodzą... Nadmiar tonów w samogłoskach robi coś z umiejętnością rozróżniania spółgłosek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maidanglao to już trudno - nie mają odpowiednich sylab, kij im w oko. Ale dlaczego nie "przetłumaczyli" happy na znacznie bliższe fonetycznie 贺皮 albo coś w tym guście? Od razu mówię: firma nie para się eksportem sardynek ani niczym okołowodnym, więc 海 nie było nikomu do niczego potrzebne...

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.