blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2020-12-27

Słomiany zapał

Dzisiejszy wpis powstał w ramach współpracy z japonia-info.pl czyli pod egidą Unii Azjatyckiej. 

Już kiedyś wyprowadzałam z błędu tych, którzy wierzą, że Chińczycy są taaaaaaakim pracowitym narodem. U Chińczyków jak u wszystkich innych: są leniwi, są pracusie, są pozoranci i rzetelni. Najlepszy dowód, że już wieki temu istniały w Chinach przysłowia opisujące tych, którzy szybko tracą zapał. 

三天打魚,兩天曬網 [三天打鱼,两天晒网] sāntiāndǎyú, liǎngtiānshàiwǎng - trzy dni łowić ryby, dwa dni suszyć sieci - to bardzo wymowne powiedzonko pochodzi ponoć ze Snu czerwonego pawilonu, czyli jednej z czterech klasycznych powieści chińskich. 

Wyrażeniem bliskoznacznym jest Mencjuszowskie 

一曝十寒 yīpùshíhán - jeden dzień słońca, dziesięć dni mrozu. Mówi się tak o tych, którzy np. pracują chwilę, by potem odpoczywać dziesięciokrotnie dłużej, ale również o takich, którzy nie potrafią się skupić na niczym dłużej niż pięć minut. 

Tutaj poczytacie o słomianym zapale w Japonii.

2 komentarze:

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.