Oczywiście zamarzyło nam się w Mojiangu zamieszkanie w samym centrum, wybraliśmy więc pensjonat koło Parku Puyi.
Park ten powstał na miejscu dawnego qingowskiego Ołtarza Ziemi i Zboża 社稷坛, który już w 1923 roku został przemianowany na Puyi, a gdy w 1933 roku obudowano go ogrodem, zyskał obecną nazwę. Jest nieduży - żeby go obejść, wystarczy kwadrans, a żeby dokładnie zwiedzić - wystarczą dwa kwadranse. Ma jednak mostki, pawiloniki, jezioro i rośliny tak dobrane, żeby jak rok długi było na co popatrzeć. W parku znajdują się nawiązania do hanijskiej kultury - zwróćcie uwagę na tykwy w jeziorze. Jest tu parę starych, stuletnich drzew, w stawie pluskają karpie koi. Tutejsi nazywają ten park "mojiańskim małym Cuihu" 墨江小翠湖. Jako naturalizowana kunminka uważam, że to nazwa trochę na wyrost, ale niech im będzie. Park jest tuż obok starówki; warto właśnie od niego zacząć spacer po Mojiangu.
| Oto i nasz pensjonat. Reklama niesponsorowana; naprawdę był szalenie przyjemny :) |



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.