blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2020-02-08

Wystawa Lampionów 元宵灯会

Z okazji Święta Lampionów warto nie tylko pooglądać tradycyjne przedstawienia, objeść się tangyuanami i odwiedzić przyświątynny jarmark. Jedną z najbardziej przyjemnych tradycji jest podziwianie pięknych lampionów, latarń, świateł, lampek - no, wszystkiego, co świeci. Początkowo była to po prostu modlitwa - lampionami proszono o dobrą pogodę, pokój, zdrowie. Tradycję zapoczątkowały lampiony cesarskie, później jednak pojawiły się one i w miejscach kultu, by w końcu trafić pod strzechy. A działo się tak ponoć już za Dynastii Południowych i Północnych! Zwłaszcza bogacze lubili się przechwalać mnogością wielobarwnych lampionów, w owych czasach jeszcze często jedwabnych. Gdy za cesarza Xiaowu usprawniono produkcję papieru, potaniał i spowszedniał on tak, że nawet uboższe warstwy społeczne mogły sobie pozwolić na kupno świątecznych lampionów - a sztuka tworzenia lampionów z papieru właśnie wtedy rozkwitła. Już za Tangów urządzane były wielodniowe imprezy lampionowe; lampionami ozdobione były wszystkie drzewa w stolicy (Luoyang). Światło nie gasło przez kilka dób. Nawet cesarze wychodzili ze swych pałaców, by nacieszyć się pięknem wielobarwych świateł. Za Mingów był już prawie karnawał: dziesięciodniowe lampionowe imprezki, pełne śmiechu, śpiewu, światła i towarzystwa pięknych pań negocjowalnego afektu. Za Mingów powstał też lampionowy biznes: w dużych miastach na parę dni przed Świętem Latarń lokalni rzemieślnicy wystawiali na sprzedaż zrobione przez siebie lampiony. Konkurencja była ponoć ostra, co skutkowało fantastycznym zróżnicowaniem wyglądu lampionów i technik ich wykonania.
Tradycja cesarskich wystaw lampionów umarła wraz z nadejściem Mandżurów, jednak choć Zakazane Miasto przestano ozdabiać lampionami, wśród ludu tradycja przetrwała. W Święto Lampionów muszą być lampiony! Nie tak długi czas, nie takie drogie i wystawne, ale były.
Teraz też są... ale w zmienionej formie. Nie wolno już wysyłać lampionów z życzeniami w powietrze - bo powodują pożary i zanieczyszczenie. Świeczki zostały zastąpione lampkami na baterie. A władze miast często wybierają przestrzeń, w której pojawia się Wystawa Lampionów na bogato, rzęsiście oświetlona, z feerią barw, kształtów i pomysłów.
W Kunmingu jedną z takich przestrzeni jest Park Wielkiego Widoku. I tam właśnie wybraliśmy się, by pooglądać współczesną Wystawę Lampionów.
smok
ryby
paw
Teatr Cieni - zrób to sam
świetlne zabawy dla dzieci
kaczki mandarynki
Na koniec - wiersz Xi Zuochi 习凿齿 Pieśń o lampionach 詠籠燈.

煌煌閒夜燈,
Lampiony leniwie rozbłyszczające noc
修修樹間亮。
Zdobiąc blaskiem międzydrzewne przestrzenie. 
燈隨風煒煜,
Światła jarzą się w rytm wiatru
風與燈升降
Wiatr faluje wraz z lampionami.
PS. Oczywiście - zdjęcia sprzed roku. W tym roku wszyscy siedzą w domu z powodu koronawirusa...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.