blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2014-11-29

grudnik 蟹爪蘭

Kupiłam przypadkiem. Taki był uroczy ten kaktusik z różowymi kwiatami, że nie mogłam się powstrzymać. Sądziłam, że go zarżnę, jak wszystkie rośliny. Tymczasem kwitnie jak szalony i rozrasta się tak, że niedługo rozniesie doniczkę w strzępy...
Ale ja nie o tym. Ja o tym, że u nas zwie się ten kaktusik mało poetycko - grudnik, albo jeszcze mniej poetycko - Szlumbergera. Ma też ładniejszą nazwę - kaktus Bożego Narodzenia/listopadowy/Dziękczynienia, bo kwitnie późną jesienią i w zimie. Za to Chińczycy wymyślili dlań imię piękne jak rzadko: orchidea jak szczypce kraba. Prawda, że ślicznie? I tak pasownie! Polacy nadali mu tylko jedną podobną nazwę - raczek. Ale raczek to nie to samo, co dumnie brzmiąca orchidea, prawda?
A dla mnie już zawsze będzie kaktusem urodzinowym - bo rodzi kwiecie akurat pod koniec listopada :)

5 komentarzy:

  1. Mnie też się podoba, ale jako, że się "nabawiłam" w domu kota, nie mogę teraz pewnych kwiatów hodować, bo podobnież trujące.
    Pamiętaj, żeby tego kwiatka nie obracać :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. W moich stronach nazywal sie karnawalik Nie obracac bo przeniesiony w inne miejsce gubi kwiaty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie wiedziałam :) Mój jest chyba bardzo wytrwały - przenosiłam go wielokrotnie (nie wiedziałam, że nie wolno!), a nadal pięknie kwitnie :)

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.