blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2009-03-02

花見 - 櫻花 hanami - sakura :)

Wybrałam się, zgodnie z najlepszą japońską tradycją, na oglądanie kwiatów kwitnącej wiśni. Teoretycznie Chińczycy nie są tak wrażliwi na piękno jak Japończycy i mają w nosie wiśnie. I resztę kwiatów też. W praktyce nie udało się cyknąć fotki bez tła w postaci człekokształtnych. W kunmińskim ZOO są wiśnie najprzeróżniejsze - kwiecie czerwone, różowe, białe, pojedyncze giganty i malutkie, zbite w kiście kwiatuszki, pachnące i takie, co to na sztuczne wyglądały. Och, co za bogactwo...


Skoro zwyczaj jest japoński, tłumy Chińczyków przebierały się w yukaty, żeby sobie cyknąć "japońską" fotkę:


Nie tylko ja wpatrywałam się w kwiaty jak urzeczona...


Wszystkie zdjęcia pochodzą z ukochanego przez kunmińczyków sakurowego miejsca: ZOO położonego na górze Yuantong 圓通山, z którego drugiej strony znajduje się świątynia Yuantong 圓通寺.

2 komentarze:

  1. A herbatę można z nich zrobić ? :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiscie, ze mozna, zlosliwcze: http://www.e2121.com/food_db/viewherb.php3?viewid=406&setlang= :P

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.