blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2011-10-01

Grube Morze 胖大海

Jako nauczycielka nabawiłam się choroby zawodowej. Kilka godzin dziennie mówienia do dzieci musiało się skończyć chrypą i bólem gardła. A że pracuję sześć dni w tygodniu i właściwie nie mam jak odpocząć od mówienia (hmmm... Tajfun i odpoczywanie od mówienia... tja...), stan się pogarszał aż do czegoś, co najbardziej przypomina chłopięcą mutację: absolutny brak kontroli nad własnymi strunami głosowymi.
Lekarstwa nie pomogą. Teraz mam tydzień wolnego, więc staram się nie mówić a oprócz tego leczyć ziołami. Na plan pierwszy wysuwa się roślina wymieniona w tytule.
Sterculia lychnophora, bo taka jej łacińska nazwa, to roślina z rodziny zatwarowatych, z rzędu ślazowców. Mnie to nic nie mówi, ale na pewno część z Was wie, że do tej samej rodziny należą kakaowiec i kola ;)
W chińskiej medycynie używane są jej nasiona. Namoczone, zwiększają objętość aż ośmiokrotnie, a konsystencję mają mocno galaretkowatą. By użyć nasion do celów spożywczych, należy po namoczeniu usunąć skorupkę, a miąższ wymieszać z cukrem i dodatkami - a następnie podać pod postacią napoju chłodzącego. Tak podawane jest Grube Morze w Wietnamie, Tajlandii i innych krajach Azji Południowo-Wschodniej. W Chinach natomiast zamiast wymieszać napój z lodem, podaje się go jako tzw. słodka zupę 糖水, czyli zagotowuje z kamiennym cukrem bądź zaparza jak herbatę, często w towarzystwie kwiatu chryzantemy bądź jaśminu, z korzeniem lukrecji a także głożyny pospolitej. Właśnie tego typu herbatka pomaga na zmniejszenie "gorąca", które często się objawia drapaniem w gardle. Według chińskich lekarzy Grube Morze usprawnia pracę płuc, leczy gardło, usuwa z organizmu toksyny i udrażnia jelita. Stąd też moje drapanie w gardle i suchy kaszelek z nim związany łatwo może zostać przez Grube Morze uleczony. Jednak z ziółkami nie wolno przesadzić - roztwór zbyt nasycony może spowodować puchniecie wewnątrz jamy ustnej i solidny kaszel. Poza tym lekarstwa tego powinny unikać osoby z biegunką.
Pomaga :) A że jest słodkie, picie sprawia prawdziwą przyjemność!

2 komentarze:

  1. no fakt, Tajfun co nie mówi, ciekawostka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Xiaobai! W krajach czego? Asji??? Przywołuję Cię do porządku, pinyinową pisownię polskiego przełknę, ale angielskiej już nie!

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.