blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2008-03-21

I'm dreaming of the white Easter :D

Domek.
Stosy zarcia.
Na wpol przemarzniete krokusy.
W ramach umartwiania sie postnego wczoraj wyziebilismy dom. Zartuje - to naprawde nie bylo specjalnie, po prostu piec sie shrzanil. Skutek? Dzisiaj rabalam drewno (Dominiku, dziekuje za lekcje pokazowa! :)) i ustawialam je tak, zeby zadymka sniezna go nie zmoczyla (jakies pol kubika przerzucilam). Mam pecherze na rekach. Boli mnie kregoslup i wszystkie miesnie. Lubie prace fizyczna. Gotujemy. Posprzatane juz jest. Jest wspaniale. Czuje, ze zyje. Tesknie za chinskim (z pelna premedytacja nie wzielam slownika; nie powinnam zajmowac sie chinskim, tylko magisterka :P). Mama sie ze mnie natrzasa, bo mam banana na ryjku po kazdym SMSie z Tajwanu. W ogole, mam banana. I co z tego? Lubie banany. :P
Tak, wiem, ze pieprze od rzeczy. Ale nie mozna sluchac chinskojezycznej przerobki Closest Thing to Crazy i nie miec glupawy...
Zycze wesolych jajek i mokrego futerka (zajaczka futerka :P).
Sciskam swiatecznie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.