blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2021-03-30

zaślaz 苘麻

Jestem zupełnie absolutnie zakochana w zaślazie. Właśnie kwitnie, a ja się nie mogę wprost nacieszyć delikatnymi kwiatami na ogromnych, przerośniętych krzaczorach:
W Polsce jest określany jako "uciążliwy chwast". Przez cymbałów ostatecznych chyba. W Chinach jest to surowiec zielarski. Wbrew polskiej wikipedii, cenny jest nie tylko korzeń, z którego wywar jest używany jako środek wzmacniający, napotny, przeciwbiegunkowy i przeciwkaszlowy, ale - przede wszystkim - nasiona 苘麻子. (苘麻 qǐngmá). Używane są do leczenia czerwonki, problemów z oddawaniem moczu, łagodzenia wewnętrznego gorąca i stanów zapalnych; pomagają również na oczy. Liście są jadalne, choć raczej po obróbce termicznej, np. w omlecie. W Chinach używa się również tej rośliny do wytwarzania włókna podobnego do lnu (zwróćcie uwagę na cząstkę 麻 má, która pojawia się też przy lnie czy konopiach).

6 komentarzy:

  1. Pytanie nie na temat, ale nurtuje mie ta kwestia ostatnio: jak jest u Chińczyków ze znajomością angielskiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmaicie :) Za wiele zmiennych, by odpowiedzieć. Ale generalnie - coraz lepiej.

      Usuń
  2. Zastrzel mnie ale nigdy tego w Polsce nie widziałem. Miałem dwa ogródki ale nigdzie tego 'uciążliwego chwastu' nie było ... a jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie spotkałam się z tym "uciążliwym chwastem" :D Chętnie bym sobie taki chwast posadziła ;)

      Usuń
  3. Kiedyś KLONIK i w towarzystwie LIPKI często trzymany w donicach.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.