blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2021-03-05

Wypadające zęby 落齒

Wszystkiego najlepszego z okazji Światowego Dnia Dentysty! Z tej okazji Unia Azjatycka, czyli japonia-info.pl, kirgiski.pl i ja, przygotowała dla Was zębate wpisy. U mnie - zębata poezja. 

Wypadające zęby 落齒

落齒 去年落一牙,今年落一齒。 

W zeszłym roku straciłem siekacza, a w tym - trzonowca.

俄然落六七,落勢殊未已。 

Potem nagle straciłem sześć czy siedem i wygląda na to, że to jeszcze nie koniec 

餘存皆動搖,盡落應始止。 

Wszystkie pozostałe się chwieją, co zapewne skończy się ich wypadnięciem. 

憶初落一時,但念豁可恥。 

Pamiętam, jak wypadł mi pierwszy, strasznie się wstydziłem dziury. 

及至落二三,始憂衰即死。 

Gdy wypadł drugi i trzeci, zacząłem się martwić, że zaraz zestarzeję się i umrę. 

每一將落時,檁檁恒在已。 

Przy każdym następnym wypadnięciu byłem przerażony. 

叉牙妨食物,顛倒怯漱水。 

Ubytki w uzębieniu nie pozwalały jeść, a i płukać usta wodą strach. 

終焉舍我落,意與崩山比。 

Gdy w końcu wypadł, było to jakby pękła góra. 

今來落既熟,見落空相似。 

Teraz jednak wypadanie jest mi już znajome, jak i dziury w dziąsłach. 

餘存二十餘,次第知落矣。 

Pozostało mi jeszcze ponad dwadzieścia, ale wiem, że i one wypadną. 

倘常歲落一,自足支兩紀。

Jeśli co rok będzie wypadać mi jeden, wystarczy ich jeszcze na dwa tuziny lat. 

如其落並空,與漸亦同指。 

Jedno i to samo, czy będą wypadać pomału czy od razu. 

人言齒之落,壽命理難恃。 

Ludzie mówią, że jeśli zęby wypadają, nie ma co liczyć na długie życie. 

我言生有涯,長短俱死爾。 

Ja twierdzę, że życie nie trwa wiecznie - umrzemy tak czy siak. 

人言齒之豁,左右驚諦視。 

Ludzie mówią, że braki w uzębieniu wyglądają przerażająco. 

我言莊周雲,木雁各有喜。 

A ja powiem za Zhuangzi, że w różnych rzeczach można znaleźć upodobanie*. 

語訛默固好,嚼廢軟還美。 

Gdy ciężko mówić, znajdujesz radość w ciszy; gdy żucie staje się problemem, odkrywasz piękno miękkich pokarmów. 

因歌遂成詩,持用詫妻子。 

Przyśpiewka zmieniła się w wiersz, którym kiedyś zaszokuję żonę i dzieci. 

Powyższy wiersz to dzieło Han Yu 韓愈 (768–824), bardziej znanego z prozy - a także z polityki, jak to z dawnymi chińskimi wykształciuchami bywało. Jest to dzieło bardzo nietypowe. Nie tylko ze względu na gorycz i niezwykłe, czarne poczucie humoru, ale przede wszystkim dlatego, że jest to wiersz operujący szalenie prostym językiem, podobnym zwykłej rozmowie. Ba! Zamiast silić się na wynajdywanie synonimów i niezwykle subtelne porównania, podaje nam tu podmiot liryczny wszystko jak na tacy, w dodatku w każdy niemal wiersz wciskając ten sam znak - 落 czyli wypadać, tracić. Autor popisuje się jednocześnie erudycją - ale robi to mimochodem, wplatając wypisy z Zhuangzi w tekst tak swobodnie, jak mógłby to zrobić w trakcie konwersacji. 

Wiersz powstał najprawdopodobniej w 803 r., gdy Han Yu miał zaledwie 35 lat. Gdy w 812 napisał kolejny "zębaty" poemat, okazało się, że w wieku 44 lat pozostało mu już tylko paręnaście zębów. To by oznaczało, że nie mylił się twierdząc, że będą pewnie wypadać po jednym rocznie... Westchnijmy ze współczuciem nad bezzębnymi facetami koło czterdziestki i nie wmawiajmy sobie, że dawniej żyło się lepiej. 

Wracając do samego wiersza: zachwyciła mnie nie tylko jego prostota, ale również cudowne podejście do życia. Autorowi na pewno jest smutno, że nie ma już kompletu mocnych zębów. A jednak stara się widzieć szklankę do połowy pełną - gdy mowa jest niewyraźna, można odkryć cud milczenia; gdy nie jest nam już dane obgryzanie kości, można zachwycić się budyniem. Mam nadzieję, że będę potrafiła przyjąć z podobną pokorą własną starość. 

Tutaj znajdziecie ajnuską legendę o zębatej pochwie, a tutaj niezwykłe kirgiskie metody dentystyczne. 

 *Jeśli będziecie mieć kiedyś czas, poczytajcie Prawdziwą Księgę Południowego Kwiatu i odkryjcie, dlaczego nie zawsze warto być użytecznym.

5 komentarzy:

  1. Po prostu pionier starzenia się z godnością.

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaki nastrój miał w tym drugim poemacie z 812 r.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, to był poemat innego typu - dzieło dość długie, wysłane w prezencie przyjacielowi, opowiadające mniej o zębach, a więcej o szeroko pojmowanym stosunku poety do świata i bardzo skoncentrowane na pochwale przyjaźni.

      Usuń
  3. Podczas lektury wiersza przyszedł mi na myśl Cohen Barbarzyńca. Jemu przynajmniej udało się znaleźć rozwiązanie problemu brakujących zębów :D

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.