blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2013-04-03

Sfermentowane tofu – sufu 腐乳

Nie mam pojęcia, skąd się wzięła angielska nazwa „sufu” na tę przekąskę. Może z japońskiego? Jest to tofu w wersji ekstremalnie soft. Zostało bowiem zapeklowane w marynacie złożonej z na przykład oleju sezamowego, soli, wina ryżowego, octu, papryki, anyżu, cynamonu, cytryny, szynki czy nawet suszonych krewetek - w zależności od regionu skład marynaty będzie się bardzo różnił. Akurat w Yunnanie jest popularna wersja ostro-oleista. Pewnie też dlatego u nas sprzedaje się ten specyfik pod nazwą you lufu 油滷腐 (tofu w oleistej marynacie) albo po prostu lufu, niespotykaną gdzie indziej. Po zamarynowaniu wychodzi z tego pikantna pasta, używana chętnie jako przyprawa i jako składnik sosów. Nawet zwykły ryż czy też kleik ryżowy z odrobiną sufu jest przepyszny i aromatyczny. O ile nie jestem przesadną fanką tofu w ogólności, o tyle „kawałki przynęty” przyprawione sufu
czy też sufu wykorzystane jako składnik sosu do produktów ugotowanych w „ogniowym kociołku” należą do moich zdecydowanych przysmaków. W Yunnanie chyba najpopularniejsze dwa typy są sprzedawane w Yuxi i Chuxiongu; obu spróbowałam, oba są przepyszne, do obu należy mieć przygotowanie w na przykład jedzeniu serów pleśniowych – wówczas i proces powstawania sufu będzie się może wydawał łatwiejszy do zaakceptowania, i smak, i konsystencja. A jeśli przed spróbowaniem spróbujecie również przygotować się mentalnie na coś bardzo ostro-słonego, na pewno zostaniecie fanami.

2 komentarze:

  1. Czy gdzieś w Polsce można dostać?
    Jestem bardzo ciekawy smaku tego tofu, bo nigdy go nie próbowałem

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety nie wiem. Ja się nie spotkałam, ale być może od mojego wyjazdu z Polski coś się w tej kwestii zmieniło.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.