blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2012-04-18

kantonskie cuda kulinarne 廣東美食

Jesli zyjecie, jak ja, na koncu swiata, a nie na wybrzezu i jesli kiedys traficie w koncu do kantonskiej knajpy, nie wyjdziecie z niej predko.
Po pierwsze: oprocz zwyklego menu z owocami morza, zupa z pletwy rekina i innymi takimi, zostanie Wam podsuniety pod nos wozek z przystawkami:
Czego tam nie ma! Miesa, kleiste ryze, ciasteczka, kurze lapki, pierozki, no WSZYSTKO! Jako, ze sa to przystawki, zamowilismy tylko trzy:
Problem w tym, ze najchetniej zamowilabym same przystawki i zadnego dania glownego, tak mnie kusilo bogactwo tych pierwszych. Kiedy tak sie przygladalam tym kotlecikom, zeberkom na slodko-kwasno, a slinianki pracowaly tak glosno, ze obsluga zaczela sie obawiac potopu, mignelo mi cos soczyscie zielonego:
Okazalo sie to, ze sa to kluski na parze z dodatkiem soku szpinakowego, nadziane hmmm... budyniem?
Od naszego rozni sie glownie dodatkiem mleczka kokosowego, ktore sprawia, ze jest tlusciutki, gladki i kaloryczny.... Pycha! Kocham je!. Zwa sie 奶黃包 i bede je wpieprzac jak glupia przy kazdej okazji, wiec poprosilam Zwykla Belke, zeby mnie moze jednak nie zabieral do tych kantonskuch knajp...
A tutaj przepis, po angielsku, ale raczej dacie rade, skoro nawet ja rozumiem. Jak kiedys bede miala kuchnie i sama wykonam, to wrzuce wlasna wersje ;)





1 komentarz:

  1. Od rana chodzily za mna jakies dziwne baozi, telepatia, czy co? ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.