blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników. 這裡我把我愛的, 我討厭的, 我感興趣的, 跟亞洲有關係的事情寫下來. 希望能幫你們消磨時間 ^.^

2017-04-22

smażone cynaderki

Zupełnie nie rozumiem, dlaczego większość Polaków nie lubi podrobów. Ba! Nawet nie to, że nie lubią. Nawet nie próbują, czy smaczne, brzydzi ich sama idea. Ja za to uwielbiam móżdżek - nawet taki zwykły, gotowany w rosole! Kocham chrupiące jelita i takąż skórę, ślinię się na widok flaczków. No i - kupuję nerki wieprzowe za każdym razem, gdy wypatrzę świeże na targu.
We właściwym przyrządzeniu tutejszej wersji cynaderek ważne są trzy rzeczy: właściwe oczyszczenie nerek, właściwe ich pokrojenie oraz ilość tłuszczu do smażenia - niestety musi go być dużo.
Właściwe oczyszczenie oznacza, że wykrawamy z nerki cały moczowód (wszystko, co jest białe) i zostawiamy samo "mięso", czyli to, co jest ciemnoczerwone. Jest to robota tyleż prosta, co czasochłonna.
Trudniejsze jest właściwe pokrojenie nerki. Trzeba ją ponacinać w bardzo drobną kratkę, w dodatku pod kątem, a nie prosto, tak, by "farfocle" trzymały się "skórki" nerki.
Dobrze obrazuje to poniższy filmik:

Dopiero, gdy nerka jest już odpowiednio ponacinana, możemy ją pokroić w niezbyt grube paski.
Oleju musi być sporo i to bardzo mocno rozgrzanego, bo nerka puści sok i jeśli tłuszczu będzie za mało i/lub będzie za zimny, to całość zacznie się nam dusić, a nie smażyć. Niestety, nie będzie to specjalnie smaczne. Pamiętajmy więc - dokładne usunięcie moczowodu, krojenie i tłuszcz.

Składniki:
  • dwie nerki wieprzowe
  • cebulka zielona/por
  • parę ząbków czosnku
  • kawałek imbiru
  • ewentualnie suszone chilli
  • pieprz syczuański
  • mąka ziemniaczana
  • sól
  • Na sos: sos sojowy, kapka alkoholu, woda lub bulion, łyżeczka mąki ziemniaczanej dobrze wymieszane.
Wykonanie:
  1. Dokładnie odkroić moczowód i porządnie opłukać nerki, odsączyć.
  2. Ponacinać w krateczkę, a później pokroić na niezbyt duże kawałki.
  3. Posypać nerki łyżeczką mąki ziemniaczanej i dokładnie wymieszać.
  4. Przygotować przyprawy: niedbale posiekać imbir, czosnek i cebulkę. Cebulka może być nawet pokrojona w całkiem spore kawałki. Wszystkie przyprawy wsadzić do jednej miseczki, w czasie smażenia nie będzie czasu na szukanie.
  5. Solidnie rozgrzać olej i obsmażyć nerki, cały czas potrząsając patelnią, by nic nie przywarło.
  6. Zmniejszyć ogień i łyżką cedzakową wyjąć nerki, odsączając większość oleju.
  7. Zwiększyć ogień, wrzucić przyprawy i je obsmażyć, a gdy zapachną, dodać nerki i sos.
  8. Dokładnie obtoczyć nerki i przyprawy w sosie.
  9. Można podawać!

4 komentarze:

  1. No nie wiem skąd to stwierdzenie ' większość Polaków nie lubi podrobów' ;) Uwielbiamy wątróbkę, flaczki, żołądki po siewiersku (Siewierz to Mistrz Polski w robieniu gęsich żołądków w pieprzowym sosie), serca.... Niestety, cynaderek od lat już nie widziałem w sklepach. A te Twoje wyglądają smakowicie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby Polacy lubili podroby, to byłyby one w menu każdej knajpy i na wystawce u wszystkich rzeźników :)

      Usuń
    2. Owszem, ale czy jest wynik "nielubienia", czy raczej pozostałość po PRLu? Tradycyjna kuchnia polska ma wiele przepisów na podroby (od siebie polecam książki Lucyny Ćwierczakiewiczowej) i powiedziałabym, że powoli wracają one do łask. Nawet w moim małym mieście można wiele z nich znaleźć w supermarkecie. :-)

      Usuń
    3. całe szczęście wracają do łask! Ale - bardzo, bardzo dużo znanych mi osobiście Polaków na samo wspomnienie podrobów się zwyczajnie krzywi i nie ma zamiaru nawet spróbować, bo sama idea jest im niemiła...

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.