blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2021-04-08

wodna małpa 水猴子

Dzisiejszy wpis powstał w ramach współpracy z japonia-info.pl czyli pod egidą Unii Azjatyckiej.

Wodna małpa bywa czasem nazywana po prostu wodnym diabłem 水鬼. Pamiętać jednak należy, że choć każda wodna małpa jest wodnym diabłem, to nie każdy wodny diabeł musi być koniecznie wodną małpą. Nasza małpa żyje ponoć w wodach słodkich i jest czymś pośrednim między małpą i płazem; niektórzy wszakże twierdzą, że jest to po prostu wydra (my jednak już wiemy, że wydry to magiczne stworzenia zupełnie innego typu) albo lokalny odpowiednik japońskiej kappy, którą przybliży Wam druga połowa dzisiejszej Unii Azjatyckiej. Jej głównym pożywieniem są ryby i krewetki, jednak sporadycznie zdarza jej się też ukrzywdzić ludzi, a nawet pożywiać się krwią topielców. Podobno ich przysmakiem są ludzkie paznokcie i gałki oczne. Są uzależnione od obecności wody - jeśli się od niej za bardzo oddalą, tracą całą siłę, kiedy zaś są w wodzie, są kilkukrotnie silniejsze od człowieka. Preferują stawy w górach i lasach i inne tego typu oddalone od cywilizacji zbiorniki w bezludnych miejscach, w których nikt nie zauważy, jak wciągają ludzi do wody. Zazwyczaj wychodzą na łowy wieczorem. 

Skąd się biorą wodne małpy? Niektórzy twierdzą, że to po prostu wodny odpowiednik zwykłych małp. Inni z kolei twierdzą, że to dusze topielców. Obrońcy obu teorii zgadzają się w jednym: wodne małpy istnieją po to, żeby szkodzić pływakom, których niecnie i znienacka wciągają pod wodę. Pojawiły się one między innymi w opowieściach niesamowitych Xue Fuchenga; dziś - niemal dwieście lat później - nadal czasem pojawiają się plotki, że ktoś widział, jak wodna małpa kogoś tam topi. 

Jak można się przed nimi obronić? Jak wiele innych chińskich magicznych stworzeń, obawiają się czerwonego koloru. Wystarczy więc zaopatrzyć się w czerwony kostium kąpielowy i pływać raczej za dnia.

1 komentarz:

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.