blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2017-12-19

Ganeśa

Słoń w Tajlandii jest święty. No, nie dla wszystkich, oczywiście - ci, którzy prowadzają w wielkich miastach małe słoniątka na łańcuchach, żeby wyżebrać parę bahtów, zapewne nie wierzą w słoniową świętość. Całe szczęście wzrasta turystyczna świadomość i coraz mniej ludzi stawia sobie za punkt honoru jeżdżenie na słoniu w Tajlandii, woląc przyglądać się tym pięknym zwierzętom raczej w sanktuariach.
Jest jednak jeden typ słoni, który nie znikł i pewnie nigdy nie zniknie z tajskich ulic. Są to słoniowe posągi, przedstawiające Ganeśę.To hinduistyczne bóstwo bez problemu utorowało sobie drogę do tajskiego buddyzmu. Mam teorię - że przecież skoro słoń jest dla Tajów tak ważny, to proweniencja tego bóstwa była absolutnie drugorzędna. Najważniejsza była jego słoniowość.
Ganeśa jest wszędzie. Każdy przecież modli się o powodzenie przedsięwzięć, od biznesowych po matrymonialne. A to przecież łaska naszego słonia usuwa wszelkie przeszkody; to on zapewnia nam również dobrobyt. Dlatego większość Tajów ma za co słoniowi dziękować i robi to podczas każdego spotkania. A że na tajskich ulicach posągów Ganeśi jest sporo, niektórzy co ulicę przystają, by krótko pokłonić się słoniowi i podziękować mu za dobrodziejstwa.
Do tych, którzy za każdym razem dziękują, należy i Piękna Cnota. Nie poprzestaje, jak większość, na ukłonie ze złożonymi dłońmi. Za każdym razem zdejmuje obuwie i klęka przed Ganeśa, by trzykrotnie pochylić głowę do ziemi. Mówi, że też powinnam tak robić, a przynajmniej kiwać głową na powitanie. Przecież wszyscy wiedzą, że jest złośliwy, a żeby go udobruchać, trzeba po prostu okazywać mu należny szacunek.
Potakuję ze zrozumieniem. Jeśli Ganeśa uzna to za znak szacunku, tym lepiej dla mnie...

4 komentarze:

  1. No ale on byl od poczatku czlowiekiem o ludzkim wygladzie, tylko tatus mu leb urabal, bo myslal, ze podgladal matke w kapieli, a potem zawstydzony tym co zrobil naprawil go tak, ze mu glowe slonia dofastrygowal.. W ostatnim cyklu gry na ps4 Uncharted cala fabula opiera sie o mit odrabania kla Genesie przez Paraśurame, o czym okazuje sie wielu Hindusuow nie wie :)

    A ja zawitalam tu z potrzeba i przy okazji innego mitu, ale juz z twojego podworka.
    Otoz poszukuje zrozumilaych informacji o Qi Jiguang 戚继光. A dokladniej o historiach dotyczacych jego zony. Zrozumialam, ze krazy opowiesc o tym, ze ona byla niezwykle waleczna, znala jakies style walki i ganiala go z tasakiem? A on przestraszony i zirytowany az przeniosl sie mieszkac do wojskowego obozu, gdzie kompani namowili go do konfrontacji i zeby pod pozorem zaproszenia zony na parade wojskowa wystawic przeciwko niej caly oddzila zolnierzy i nie wiem, zabic ja? To jest dla mnie niejasne i moze ty lepiej to wyjasnisz.
    Ze mial dwie albo jedna konkubine potajemnie poslubiono, bo jednak nie chcial zony zostawic ani jej przykrosci zrobic albo tez bal sie przyznac, z ktorymi mial synow. A potem i tak to sie wydalo i wlasnie nie wiem co dalej, co tam taz zona w ziwazku z tym.
    A na koniec, ze nie tyle jej sie bal i przez to uciekal walczyc z piratami, co czul smutek i bal sie jej zalu i reakcji po tym jak skazal na smierc ich syna za wojskowa niesubordynacje, co jednak uznawane jest za legendrarna moralna opowiastke, a syn zmarl jako niemowle przy porodzie.

    Kiedys pytalam czy w Chinach robione sa insenizacje bitewne przy okazji twojego opowiadania o pomniku z zamieszek ze studentami na moscie. Ty sie wykrecilas sianem :) Ale okazuje sie, ze jak najbardziej. Ogladajac prgoram angiesli o przemierzaniu Chin dwoma rodzajami samochodow, jeden z prowadzacych zawital do ubogiej wioski, niedaleko, ktorej mieszkal czy tam dowodzil swiatly Mao i otoz w okolicach tejze wioski jest regularnie odgrywana taka inscenizacja bitwy z okresu rewolucji, przy czym oczywiscie jest trocha podrasowana, ano tak, ze bitwy zadnej tam nie bylo, bo wrogie sily po prostu dawno sie wycofaly, a zwycieskie wojska zajely obszar bez walki. No, ale inscenizacja jest jak sie bija :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, że miał ludzki wygląd - ale czczony jako bóstwo jest, przynajmniej w Tajlandii, zawsze zesłoniowany :) Jeśli zaś chodzi o Qi, to niestety moja wiedza ogranicza się obecnie do tego, co można wyczytać w wikipedii :( Mogę poszperać - ale niestety nie mogę obiecać, że zrobię to szybko...
    A co do inscenizacji - cieszę się, że trafiłaś na rzetelną i sensowną informację na ten temat. Mnie się nie udało znaleźć nic sensownego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na generala :) Lepiej ode mnie znajac jezyk i majac dostep do ich ksiazek o historycznych postaciach, pewnie masz lepsza wiedze niz to co ja po necie wyszukalam. A pytalam w zwiazku z ostatni filmem o tej postaci, w jednej z glowny rol jeden ze Smokow Sammo Hung.
      Na te inscenizacje trafilam bardzo przypadkiem, nawet nie mam pojecia jak sie program nazywal. Wiem tylko, ze brytyjski i ten jeden z prowadzacych goscinnie w tej inscenizacji wzial udzial jako zabity dzielny zolnierz.

      Usuń
    2. na razie nie trafiłam na rzetelne źródła, musiałabym przejść się do biblioteki, bo to, co widzę w necie nie jest warte czytania. Więc na razie nic z tego nie będzie, bo po prostu nie wyrabiam czasowo.

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.