blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2017-11-23

Szmaragdowozielone Jezioro - jesień

Przez całą wczesną jesień wychodziłam na spacery raczej rano - jeśli nie mam lekcji, to właśnie poranki wydają mi się idealnie spacerową porą. Ludzi jeszcze niedużo, słońce jeszcze nie praży, a tylko przyjemnie grzeje. Ci, którzy lądują w parkach koło dziewiątej rano, to ci, którzy mają czas - na madżonga, na spacer z dzieckiem, na próbę zespołu opery pekińskiej, na niekończące się ćwiczenia taichi...
Któregoś poranka wstałam jak zwykle, jednak gdy otworzyłam okno, by przewietrzyć pokoje, odkryłam, że powietrze pachnie inaczej - zimowo. To już nie jest zapach jesiennego słońca, tylko mroku i tej dziwnej rześkości. Zamknęłam okno czym prędzej, obiecując sobie, że je otworzę, gdy tylko wyjdzie słońce. A czekać trzeba było na to, bagatela, do dziewiątej! Mnie się też jakoś nie spieszyło do niczego: Tajfuniątko ładnie spało, a ja wolałam paradować po domu w seksownej misiowatej piżamie (prezent od męża!), z wielgachnym kubkiem kawy, niż się pozbierać i zmusić do spaceru. Poszłyśmy więc na ten spacer dopiero po południu; właśnie wtedy zaatakowała nas złota kunmińska jesień.

Popołudniami również można tu ujrzeć staruszków umilających sobie czas grą na rozmaitych instrumentach, śpiewem czy ćwiczeniami. Pamiętajcie, jeśli być emerytem to tylko w Kunmingu!

Klony, platany, młode miłorzęby i cała reszta pięknych drzew dostarczyły nam jesiennej feerii barw:



Tym, za co jednak naj naj naj najbardziej kocham Kunming u progu zimy jest fakt, że właśnie wtedy zaczynają kwitnąć kamelie, azalie i magnolie. To wspaniałe uczucie gdy Mama pokazuje mi ośnieżone dachy, a ja mam dla Niej w zanadrzu świeże kwiecie.
Taki jesienny Kunming da się lubić!

2 komentarze:

  1. Magnolie u progu zimy! Brzmi to jak relacja z innej planety. W starym kraju na magnolie trzeba czekać do wiosny. I to raczej tej środkowej... Zazdroszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas zimą kwitnie tylko jeden gatunek, magnolia naga :) Kwiaty pojawiają się wtedy, gdy opadają ostatnie liście :)

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.