Liryzm w najlepszym wydaniu, piosenka, ktora kocham. Przy ktorej placze, jesli spiewa ja Stanislaw Soyka, a od ktorej mam gesia skorke na calym ciele, jesli barowo chrypi ja Kasia Nosowska.
Jakos tak mi nostalgicznie...
PS. Te linki to specjalnie dla mojej Mamy z okazji imienin :)
Monday, October 26, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)


0 comments:
Post a Comment