2023-08-11

Dzień targowy na Kawalerskiej Stomiźnie

Pamiętacie Kawalerską Stromiznę? Tę maleńką uliczkę łączącą Szmaragdowe Jezioro z Lasem Kultury. Już kiedy pojawiły się na niej rzeźby przypominające historię miejsca, a także odnowiono bruk, zaczęło być przyjemnie. Ale teraz jest jeszcze lepiej! Od czasu do czasu ulica zostaje bowiem zamknięta dla ruchu. Zamienia się w targ, zapchany rozmaitymi straganami, z których zdecydowana większość jest szalenie interesująca! To właśnie tu można kupić rozmaite pamiątki z Kunmingu - a muszę Wam powiedzieć, że w Kunmingu miejsc z pamiątkami jest naprawdę bardzo mało. Można napić się profesjonalnie zaparzonej herbaty bądź kawy. Zaopatrzyć się w rękodzieło. Zjeść lokalne przekąski. Ochłodzić się turystycznymi lodami.
stragan Orientalnej Księgarni, specjalizującej się w książkach związanych z historią regionu.
Przy straganie z kawą - sadzonki kawowe
bajskie tkaniny

Bardzo przyjemne (choć tłoczne) miejsce do zakończenia spaceru nad Szmaragdowym Jeziorem. Jest tylko jeden szkopuł: nikt nie wie, kiedy nastąpi kolejny dzień targowy. Szukałam tej informacji we wszystkich dostępnych źródłach, ale wiadomo tylko, że dni targowe są i będą organizowane nieregularnie. 

Ech, szkoda! Tak mi się tęskni za tajpejskimi nocnymi targami, że nawet ta namiastka sprawiłaby mi dużą frajdę...

2023-08-07

jesienne tuczenie 貼秋膘

Dziś, zgodnie z tradycyjnym kalendarzem agrarnym, wypada Początek Jesieni 立秋, jedna z dwudziestu czterech tradycyjnych "pór roku". Jedną z tradycyjnych aktywności tego dnia jest... ważenie się. Należy porównać wagę z tą uzyskaną w pierwszy dzień lata (w tym roku wypadł on piątego maja). Jeśli w trakcie lata się schudło, mawiano, że lato było "gorzkie" 苦夏 - co w chińskim jest synonimem ciężkiej pracy. No i oczywiście chciano to sobie natychmiast odbić, bo zgodnie z tradycyjnymi poglądami Chińczyków, osoby chude były bardziej narażone na rozmaite choroby - vide znak chudości 瘦 zawierający chorobowy klucz 疒 chuáng. No a ponieważ większość ludzi oczywiście chudła w trakcie gorącego i pracowitego lata, narodziła się tradycja "jesiennego tuczenia". Znaczy, dbania o własne zdrowie, aby zbyt szczupłym nie być, bo chucherka niezdrowe są, olaboga... 

Czym Chińczycy uzupełniają jesienne niedobory? Przede wszystkim mięsem. Głównie duszonym, ale zdarzają się także mięsa na zimno czy po prostu wsadzone do pierogów. Głównie wieprzowina, choć oczywiście w różnych rodzinach/regionach panują rozmaite tradycje - niekiedy jada się kurczaka, kaczkę, a nawet ryby. Z drugiej strony należy ograniczyć ostre przyprawy oraz zrezygnować z produktów smażonych. Poza mięsem należy spożywać produkty, które (zgodnie z chińską medycyną) będą chronić płuca: kłącza lilii, nasiona lotosu, same lotosy, pochrzyn czy boczniaki. 

Tradycja wywodzi się z Pekinu, Hebei i Północnego Wschodu - osobiście uważam, że to dlatego, że panuje tam ostrzejszy klimat, a co za tym idzie - trzeba się najeść na zapas, żeby ochronna warstewka tłuszczu chroniła przed zimnem. 

Poza jesiennym tuczeniem znany jest tam także zwyczaj "gryzienia jesieni" 咬秋. Oznacza to jedzenie typowo jesiennych produktów, np. rozmaitych dyniowatych, które mają zapobiegać późniejszym kłopotom żołądkowym. 

Początek jesieni z dawien dawna był też ważnym momentem rozpoczęcia zbiorów. Istnieje powiedzonko: 立秋開頭坐一坐,來年春天要捱餓 (w wolnym tłumaczeniu: kto w początek jesieni siada, ten na przednówku się nie najada), które przypomina o tym, że początek jesieni to nie wytchnienie po ciężkiej pracy, a ostatni etap znoju. Zresztą powiedzonek rolniczych związanych z początkiem jesieni było dawniej sporo - były to głównie ludowe wróżby dotyczące warunków atmosferycznych: o możliwych suszach czy powodziach, o deszczach, wietrze, a przede wszystkim: czy zbiory będą dobre. Dziś mało kto pamięta te powiedzonka, a nawet jeśli pamięta - traktuje raczej z przymrużeniem oka, traktując jak nieszkodliwy folklor. Za to do samego jesiennego tuczenia niektórzy naprawdę podchodzą szalenie poważnie. 

A ja? Cóż. Szczerze powiedziawszy, po covidzie znacznie spadła mi wydolność, a apetyt pozostał bez zmian. Ewidentnie nie mam za sobą "gorzkiego lata". Jesienne tuczenie odpuszczę sobie więc i ruszam do ćwiczeń, dzięki którym mam nadzieję pozbyć się sadełka... 

Słówka na dziś: 

  • 貼秋膘 jesienne tuczenie 
  • 貼 [贴] tiē - dodać, suplementować, dokleić 
  • 秋 qiū - jesień 
  • 膘 biāo - tłuszcz hodowlanego zwierzęcia; sadło

2023-08-02

Raj pierwszej miłości Fang Si-chi

Książka Lin Yìhan to doskonałe lekarstwo na głęboko zakorzenione i trudne do wyplewienia wpędzanie ofiar przemocy w poczucie winy. To również (niestety!) doskonałe lekarstwo na głębokie wewnętrzne przekonanie, że winny, jeśli jest znana jego tożsamość, nie uniknie kary. I wreszcie: to opis koszmaru każdej matki. 

Nie powiem nic o warstwie literackiej. Umknęła mi. Tak głęboko wczułam się w historię, że nie potrafiłabym sklecić nawet dwóch zdań na temat narracji. 

Nigdy po tę książkę nie sięgnę po raz drugi. Ale też nigdy jej nie zapomnę. 

No i, do licha ciężkiego, uczmy swoje córki! Rozmawiajmy z nimi. Pokazujmy nie tylko piękno świata, ale i zło. Bez paranoi, ale też bez ogródek. Zasługują przecież na szansę obrony... 

PS. Warto przeczytać słowo od tłumacza.