Tym razem po japońsku, bo miałyśmy z Tajfuniątkiem ochotę na coś chrupiącego.
Składniki:
- liście pachnotki
- ciasto do tempury: żółtko, 150 ml wody, 10 dag mąki, szczypta soli
- sos do maczania: szklanka rosołku albo wody, 2 łyżki sosu sojowego, 2 łyżki mirinu (do zastąpienia winem lub innym niezbyt mocnym alkoholem), łyżeczka/łyżka cukru
Wykonanie:
- Przygotować ciasto: ubić żółtko, zalać lodowatą wodą, wymieszać, dodać przesianą mąkę z solą, niedbale wymieszać, nie przejmować się grudkami, nie ubijać mikserem.
- Przygotować sos: wszystkie składniki umieścić w garnuszku, doprowadzić do wrzenia i na małym ogniu gotować pół minuty-minutę. Można podawać na zimno i ciepło.
- Rozgrzać olej. Temperatura jest idealna, jeśli kropla ciasta wpada do oleju, opada do połowy i wraca na powierzchnię. Jeśli całkiem opadło, olej jest zbyt zimny, jeśli od razu zaczęło skwierczeć na powierzchni - zbyt gorący.
- Taplać umyte, pojedyncze liście w cieście i smażyć do zezłocenia; odsączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku i już można podawać.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.