Dawno, dawno temu, w pewne skwarne popłudnie, na niebie pojawił się niezwykły znak - purpurowa błyskawica, gruba jak studzienna cembrowina, runęła na ziemię, uderzając w podwórze za domem starego Zhao w górskiej wiosce Bugan. Gdy opadł kurz, oczom wszystkich ukazało się coś przedziwnego: zwinięty w kłębek biały stwór o smoczym łbie i końskim ciele. Ponieważ nijak nie dało się go przepędzić, a krzywdy nikomu nie czynił, dali mu spokój i nadali mało może oryginalne, jednak odpowiadające rzeczywistości imię Smokoń 龙马. Prowadził nocny tryb życia - po zmierzchu wychodził na żer, a całe dnie spał. Wkrótce jednak wieśniakom przestała się podobać jego obecność - pożerał całe połacie dojrzewającego ryżu; postanowiono się go pozbyć. Pewnego dnia, gdy Smokoń pogrążony był w głębokim śnie, związano go linami i zaniesiono pod stare drzewo, by żarłoka złożyć w ofierze. Już go miano zabić, gdy się obudził i zarżał przenikliwie. Po chwili na niebie znów rozbłysły purpurowe światła, takie same, jak podczas jego zejścia na ziemię. Ku największemu zdumieniu wieśniaków, nagle ukazał się wojownik schodzący z nieba po obłokach jak po schodach. W dłoni dzierżył lśniącą srebrną włócznię, odziany był w białą zbroję i takiż hełm. Zszedłszy zawołał w głos: Nie ważcie się skrzywdzić mego ukochanego rumaka! Machnął srebrną włócznią i liny prysły, jakby ich nigdy nie było. Smokoń zerwał się na równe nogi, a wojownik go dosiadł. Zanim oszołomieni wieśniacy zdążyli zareagować, Smokoń z rycerzem na grzbiecie wskoczył na wielki głaz przy górskim zboczu i z głośnym rżeniem jednym susem wskoczył na purpurowe obłoki; wraz z nimi zniknęły purpurowe światła. Gdy przerażeni wieśniacy podbiegli do głazu, okazało się, że widnieje na nim ogromny odcisk kopyta.
Wiosek o nazwie Bugan jest w Yunnanie sporo, tym razem chodzi o tę tuż przy Mojiangu. Trochę zdziwiło mnie to, że legenda została poniekąd połączona z kanononem wierzeń Hanów, ponieważ tubylcy zrównali swego Smokonia i jego rycerza z nikim innym a Zhao Yunem, czyli legendarnym generałem z Okresu Trzech Królestw, który później został ubóstwiony i zdarza mu się pojawiać w charakterze jednego z Bóstw Drzwi, i jego rumakiem 白龍駒 czyli dosłownie "Białym Smoczym Rumakiem". Może to przez połączenie z chmurami? Imię naszego rycerza to właśnie Chmura. A może przez skojarzenie nazwiska bohatera z nazwiskiem starego wieśniaka, na którego podwórzu wylądował Smokoń? Z drugiej strony, nikt go nie pokojarzył z innym Smokoniem, znanym z Wędrówki na Zachód. Tyle pytań, żadnych odpowiedzi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.