2026-04-09

Nieśmiertelny z góry Zhebi

Na północny zachód od Starego Miasteczka Akwamarynowy Strumień znajduje się góra Zhebi (Zasłoniętej Akwamaryny). Góra Zhebi jest wysoka i porośnięta gęstym lasem, dzięki czemu nawet w najskwarniejsze dni jej zbocza pozostają przyjemnie chłodne. Na szczycie góry znajduje się stara świątynia, otoczona wysokim, kamiennym murem, a przy niej studnia, której woda wypływa z pnia uschniętego drzewa. Woda ta jest zawsze chłodna, czysta i słodka. To o tej wodzie mówią ludzie, którzy wspominają, że idą na górę Zhebi napić się chłodnej wody. 
Legenda głosi, że świątynię ową zamieszkiwał swego czasu Nieśmiertelny, która często dosiadłszy białego rumaka przyjeżdżał do Bixi w dni targowe. Jeśli po drodze spotykał żebraków, ludzi chorych bądź słabych, często obdarzał ich jałmużną lub leczył. Z czasem stał się znany jako Nieśmiertelna Dusza z Akwamarynowego Szczytu (碧岫灵仙), a samą górę Zhebi zaczęto nazywać "Miastem Nieśmiertelnych". By mu podziękować, ósmego dnia drugiego miesiąca księżycowego i trzeciego dnia trzeciego miesiąca księżycowego dorocznie przychodzili do tej świątyni okoliczni mieszkańcy, by go odwiedzić. 
Był to jeden z Ośmiu Widoków Mojiangu (czy raczej Talangu, bo w tamtych czasach tak właśnie się Mojiang nazywał). Niestety, choć góra Zhebi faktycznie istnieje, o źródle i świątyni już dawno ani widu, ani słychu. To samo dotyczy większości pozostałych widoków Mojiangu. Czas nie obszedł się z tymi okolicami łaskawie; niegdyś zamożne miasteczko Bixi i jego bezpośrednie okolice, bogate herbatą, srebrem i skarbami lasów, po nadejściu Nowych Chin zmarniały, nie dając miejscowym żadnej możliwości rozwoju. 
Ciekawe, czy na fali powrotu do tradycji i tu odbudują stare widoki na nowo, udając ciągłość i poszanowanie dla lokalnej kultury. W sumie nawet nie wiem, czy wolałabym podróbkę staroci, która przynajmniej coś mówiłaby o tradycji, czy coś zupełnie nowego, zapewne szkaradnego jak betonowe pawilony stylizowane na późnych Mingów, co może i kpi z historii, ale za to pokazuje współczesne Chiny w pełnej krasie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.