blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2018-04-06

Share Week 2018

Trwa kolejna edycja akcji Share Week 2018, czyli akcji, podczas której blogerzy polecają blogerów. Nie dlatego, że są modni, popularni itd., tylko dlatego, że uważamy, że warto ich czytać. Oczywiście - czytam więcej blogów niż te trzy, które tutaj przedstawię. Ale - te trzy są szczególne. Przynajmniej dla mnie.

1. Znaki-Krzaki
Jest to blog o etymologii znaków chińskich. Przedstawione są ich dzieje aż od inskrypcji na żółwich skorupach po wersje współczesne. Dla takiego maniaka chińskich znaków jak ja to prawdziwa gratka. Niby część tych historii i obrazków już znam, ale po pierwsze nie wszystkie, a po drugie - pismo chińskie trzeba cały czas ćwiczyć, ponieważ inaczej się zapomina. Więc ćwiczę krzaki ze znakami-krzakami.

2. Następna blogująca
Jeśli myśleliście, że blog o językoznawstwie musi być nudny, to znaczy, że nie znacie blogu Jagody Ratajczak. Świetnie się go czyta, a przy okazji można się sporo nauczyć. I choć autorka skupia się na angielskim, jej przemyślenia często dają pożywkę mojemu zastanawianiu się nad szeroko pojętą chińszczyzną.

3. Polki na Obczyźnie
Nasz portal emigracyjno-podróżniczy polecam nie tylko dlatego, że należę do Klubu Polki na Obczyźnie, który ten portal stworzył. Polecam dlatego, że sama go regularnie odwiedzam. Okazuje się, że dużo nas łączy. Choć różnimy się jak woda, ogień i parę innych składników, emigracja coś w nas zmieniła i jest ta tajemnicza płaszczyzna, na której się rozumiemy po prostu z racji emigracyjnych doświadczeń. Dlatego wpisy na blogu, który jest częścią portalu, często towarzyszą mi w porannej kawie. Nie zawsze się zgadzam z autorkami, ale zawsze się cieszę, że mogę te wpisy poczytać.

A może Wy też moglibyście mi coś polecić?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.