blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2018-04-17

waltornista

Uwielbiam chińskie parki m.in. dlatego, że w nich zawsze się coś dzieje. Tańce, taichi, śpiewy... Niby już przywykłam i się tak nie ekscytuję, nie wyciągam od razu aparatu - ale tym razem musiałam. Wszystkiego się spodziewałam, ale nie waltornisty-samouka :D

4 komentarze:

  1. Skąd wiadomo, że samouk? W Polsce często grają na ulicach i deptakach muzycy z wykształceniem - studenci, bezrobotni, przybysze z Ukrainy. Żeby zarobić lub tak po prostu. Ludzie dają im pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden człowiek, który wziąłby swego czasu chociaż kilka lekcji gry, nie wydawałby z waltorni takich dźwięków. Trochę się na tym znam, jestem po szkole muzycznej :) A on nie grał w celach zarobkowych, tylko dla przyjemności. Raczej tylko swojej ;)

      Usuń
  2. Może jakiś szczęśliwy wariat? I skoro wiedział, jak się te dźwięki wydobywa, musiał się kiedyś tego gdzieś nauczyć. A że dziwne dźwięki... Może tak mu w duszy gra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiedział, jak się powinno wydobywać te dźwięki...

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
A jeśli nie na temat bądź niekulturalnie, skasuję.