Dziś polecajka muzyczna: chińsko-islandzka wokalistka i tekściarka Laufey. Ni to pop, ni to jazz, ni to bossa - lekkie i przyjemne, akurat na lato.
PS. Odkrył ją dla mnie jeden z moich studentów, który nie dotarł na zajęcia, ponieważ pojechał na jej koncert i nie zdążył wrócić. Osobiście uważam, że i on, i ja dobrze na tym wyszliśmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę, nie anonimowo! Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.