blog azjofilski 亞洲迷的部落格

Moje zdjęcie
Kunming, Yunnan, China
Blog o Azji. Blog o Chinach. Blog o chińskiej kuchni. Blog o Yunnanie. Blog o Kunmingu. Blog o mnie. Można by tak długo... Przygodę z Azją zaczęłam w 2004 roku. Jakiś czas później wpadłam na to, żeby zacząć zaklinać czas blogiem. Jest tu o ludziach, miejscach, kuchni, muzyce, są ciekawostki językowe i moje przygody. Nie zawsze za to pojawiają się polskie znaki, za co serdecznie przepraszam wszystkich Czytelników.

2021-06-20

błonczatka przybrzeżna 水鬼蕉

Właśnie kwitną przepiękne błonczatki. Kurczę, jak można nazwać taką piękność "błonczatka"? Tak, wiem. Wszystkiemu winna greka i jej hymenocallis. Jednak zarówno angielska, jak i chińskie nazwy przypadły mi do gustu znacznie bardziej. Po angielsku potocznie nazywa się ją pajęczą lilią (spider lily). Jedna z chińskich nazw jest dosłownym tłumaczeniem angielskiej - 蜘蛛百合. Mamy też wariację na temat, czyli pajęczą orchideę 蜘蛛蘭. Mnie jednak najbardziej zachwyciły dwie inne nazwy chińskie. Po pierwsze: 螯蟹花 - kwiat jak szczypce kraba. A po drugie i najważniejsze: 水鬼蕉 banan wodnego demona! 

Patrzę z zachwytem na banana wodnego demona i cieszę się, że mieszkam w Kunmingu, który jest wystarczająco tropikalny dla błonczatek i palm.

3 komentarze:

  1. Na te kwiatki mówi się też ismeny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodnie z tym, co mówi wikipedia, ismeny to tylko kuzynki błonczatek.

      Usuń
    2. O, zawsze myślałam, że to właśnie te. Wyraźnie nie umiem w kwiatki ;-)

      Usuń

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.