鵪鶉 [鹌鹑] ānchún to po chińsku przepiórka. W Chinach nie są one objęte ochroną, a poza tym obecnie dostępne na rynku i tak nie są dzikie, tylko hodowlane. Traktuje się je więc jak zwykłe kury, z tym, że każdy człowiek doceni ich smak, milion razy delikatniejszy od ordynarnego kurczaka. Jedyna ich wada to wielkość - są tak malutkie, że trzeba się mocno naużerać przy obgryzaniu kości. Podaje się też w Chinach przepiórcze jaja - dorzucane do huoguo 火鍋 (gorącego kociołka) czy Klusek-Przechodzących-Przez-Most, pieczone na grillu, gotowane w pachnącym sosie jako miniaturki jajek herbacianych. Pyszne. Podobno nie uczulają tak jak kurze, więc jest jakaś alternatywa.
Żeby przepiórkę złapać, trzeba się ponoć trochę wysilić, bo strasznie jest płochliwa. Z tej przyczyny stała się w Chinach synonimem tchórza. Jeśli więc powiemy komuś: jesteś przepiórką! 你是個鵪鶉! - będzie to znaczyło, że brak mu odwagi.
to ciekawe, bo po angielsku quail oznacza przestraszyć się :) a poza tym również ładną kobietę.
OdpowiedzUsuńCiekawe dlaczego płochliwe stworzenie im się z ładną kobietą kojarzy... Może to ten słynny mit mężczyzny-myśliwego się kłania? ;)
Usuń